Roboty
W rosyjskiej telewizji publicznej pojawił się pierwszy robo-prezenter

Władze Rosji mocno stawiają na roboty, zarówno w armii, jak i środkach masowego przekazu. W państwowej telewizji właśnie pracę rozpoczął robo-prezenter, który przedstawia najnowsze wieści ze świata z lekką nutą propagandy.

Android o nazwie Aleks został zaprojektowany i zbudowany przez inżynierów z firmy Promobot. Warto tutaj podkreślić, że jest to maszyna w pełni wyprodukowana w Rosji. Wynalazek, który swoim wyglądem przypomina założyciela firmy, wystąpił w programie Viesti w telewizji Rossija24. Wcześniej zrobił prawdziwą furorę na targach w podmoskiewskim parku technologicznym Skołkowo, czyli rosyjskiej Dolinie Krzemowej.

Nagranie z „podchmielonym” robo-prezenterem w roli głównej szybko pojawiło się na serwisach społecznościowych, gdzie zostało uznane na fałszywkę i wyśmiane przez większość Internautów. Sami Rosjanie i fani najnowszej technologii nie wierzą, że jest to prawdziwy robot. Pamiętają jeszcze całą akcję z innowacyjnym androidem posiadającym zaawansowaną sztuczną inteligencję o nazwie Borys, który pokazany był dumnie przez państwową telewizję, a w rzeczywistości okazał się być człowiekiem w przebraniu (zobaczcie tutaj).

Tymczasem firma Promobot niedawno otrzymała ponad 50 milionów dolarów od rządu, inwestorów i międzynarodowych funduszy wspierających innowacyjne technologie na budowę całej linii robotów do zadań specjalnych. Mają one znaleźć zastosowanie nie tylko w mediach, ale również służyć pomocą w instytucjach publicznych, bankach, na lotniskach, wielkich wydarzeniach oraz patrolować ulice miast i dbać o bezpieczeństwo obywateli.

Nie jest tajemnicą, że Kreml chce pokazać Rosjanom, że ich kraj też dysponuje światowej klasy specjalistami, którzy mogą tworzyć technologie jutra i z ich pomocą zmieniać świat na lepsze. Wszystko to brzmi pięknie, ale patrząc na tę sprawę przez pryzmat wykorzystania takich wynalazków na polu walki, siania propagandy w mediach i ograniczania wolności ludzi w miastach, to przyszłość obywateli Rosji raczej nie rysuje się w różowych barwach.

Źródło: GeekWeek.pl/Rossija24 / Fot. Rossija24