Astronomia
Za 10 lat wszyscy na własne oczy zobaczymy Apophisa, planetoidę zagłady

Planetoida 99942 Apophis nadal spędza sen z powiek astronomom, a to ze względu na jej wielkość i planowany bliski przelot obok naszej planety. Za dokładnie 10 lat możemy spodziewać się historycznego wydarzenia.

Apophis to imię, które nosił w mitologii Starożytnego Egiptu demon ciemności i chaosu. To określenie idealnie pasowało do planetoidy, która początkowo miała uderzyć w naszą planetę i zakończyć lub zmienić przyszłe losy naszj cywilizacji. Tymczasem wraz z pozyskiwaniem większej ilości informacji na jej temat, wizja zagłady Ziemi zaczęła się oddalać, ale wciąż całkowicie nie znikła.

Dziś zagrożenie z jej strony nadal jest wysokie, bo wciąż mamy za mało informacji na temat obiektu, ale pewne jest, że Apophis dokładnie w piątek 13 kwietnia 2029 roku przeleci tak blisko naszej planety, jak jeszcze żaden inny obiekt o tak dużej średnicy. 330-metrowa skała zbliży się do nas na odległość zaledwie 30 tysięcy kilometrów, czyli 12 razy bliżej, niż znajduje się Księżyc. W tej przestrzeni znajduje się setki satelitów telekomunikacyjnych.

Agencje kosmiczne z różnych krajów świata rozpoczęły gorączkowe przygotowania do spotkania z tą tajemniczą i przerażającą kosmiczną skałą. Niewątpliwie będzie to jedno z najlepszych w naszym życiu okazji do przeprowadzenia badań tego typu obiektów. Dlatego tak ogromnym zainteresowaniem Apophis wciąż cieszy się w świecie astronomii i przemysłu kosmicznego.

Jej przelot obok Ziemi będziemy mogli zobaczyć na własne oczy, i to bez potrzeby używania teleskopów lub lornetek. Gdy oczy milionów mieszkańców naszej planety będą skupione na Apophisie, w tym czasie na powierzchni obiektu wylądują amerykańskie, japońskie, chińskie i europejskie misje kosmiczne. Naukowcy na wszelkie możliwe sposoby będą chcieli zbadań planetoidę i więcej dowiedzieć się o tego typu obiektach, które zagrażają naszej planecie.

Chińczycy planują również przetestować najróżniejsze technologie opracowane na potrzeby ery kosmicznego górnictwa. Być może już po przelocie, agencje spróbują również zmienić trajektorię jej lotu, by w przyszłości już przestała zagrażać naszej planecie i ludzkości. Przypomnijmy, że w ciągu 3 lat NASA i ESA chcą taką misję przeprowadzić na planetoidę Didymos (65803).

Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA