Styl życia
IKEA w końcu zaoferuje zakupy za pomocą dedykowanej aplikacji mobilnej

Nie da się ukryć, że szwedzka firma mocno zdominowała segment wyposażenia domu i trudno o drugą równie rozpoznawalną markę, a teraz zakupy w sklepach tej sieci będą jeszcze wygodniejsze.

Chyba śmiało można zaryzykować twierdzenie, że praktycznie każdy z nas ma w domu coś z IKEA, a zakupy w marketów firmy to często całodniowe wyprawy, bo w meandrach ich zaopatrzenia można się po prostu pogubić. A przynajmniej było tak jeszcze jakiś czas temu, bo firma w końcu zdecydowała się wprowadzić sprzedaż internetową, za pomocą swojej strony internetowej, uszczęśliwiając tym samym wielu użytkowników, którzy preferują taką formę zakupów lub po prostu nie mają w okolicy sklepu stacjonarnego.

Teraz firma idzie jeszcze krok dalej i planuje znacznie rozszerzyć możliwości swojej aplikacji mobilnej, która dotąd stanowiła jedynie uzupełnienie oferty. Jak poinformowała Barbara Martin Coppola w rozmowie z Reutersem, IKEA szykuje się do wprowadzenia możliwości robienia zakupów z jej poziomu, kiedy już wirtualnie sprawdzimy, jak dany przedmiot prezentuje się w naszym wnętrzu - wciąż będziemy mogli podać wymiary naszego pomieszczenia, żeby upewnić się, czy wszystko będzie pasowało.

Jak dowiadujemy się przy okazji, nie chodzi tu jedynie o samo wejście w erę nowoczesnych zakupów, ale i dochody sieci z mniejszych powierzchniowo sklepów, które są w stanie prezentować na miejscu jedynie niewielki fragment oferty koncernu (bo choć sklep słynie z wielkich marketów pod dużymi miastami, to coraz częściej stawia również mniejsze punkty). W takiej sytuacji klienci będą mogli obejrzeć część towaru na żywo, żeby osobiście ocenić jego jakość, wciąż mając dostęp do pozostałego asortymentu.

Czy to się uda? Najpewniej tak, bo wielu klientów uważa taką formę zakupów za najwygodniejszą i trudno się temu dziwić, skoro smartfony coraz częściej zastępują nam komputery. Co więcej, pozwoli na łatwiejsze nawiązanie walki z konkurencją, która często nie zaprząta sobie głowy budowaniem wielkich lokalnych sklepów. Taka zmiana niesie jednak za sobą również pewne ryzyko, bo wkrótce może się okazać, że markety odwiedza coraz mniej klientów i te zaczną pełnić jedynie rolę ogromnych magazynów.

Źródło: GeekWeek.pl/engadget