Astronomia
NASA świętuje na filmie odkrycie 4000 tajemniczych, obcych światów

Amerykańska Agencja Kosmiczna w ostatnich latach, jak tylko może, skupia się na odkrywaniu coraz to nowych egzoplanet. Cel jest niezwykle ważny, bo chodzi o poszukiwania drugiej Ziemi, przyjaznej życiu biologicznemu.

Największe zasługi należą się Kosmicznemu Teleskopowi Keppler, który odszedł już na zasłużoną emeryturę w ubiegłym roku, oraz najnowszemu Transiting Exoplanet Survey Satellite (TESS). Te i dziesiątki innych instrumentów obserwacyjnych pozwoliło, na przestrzeni ostatnich dekad, na odkrycie aż 4 tysięcy obcych, fascynujących światów, które przemierzają przestrzeń kosmiczną poza Układem Słonecznym.

NASA chwali się, że najlepsze odkrycia znajdują się dopiero przed nami. Będą one związane nie tylko z TESS, który ma wykryć istnienie co najmniej 20 tysięcy obcych globów, ale również innymi planowanymi do umieszczenia w kosmosie teleskopami, jak np. Kosmiczny Teleskop Webba. TESS został wyposażony w cztery teleskopy szerokokątne. Dzięki nim będzie obserwował i badał 500 tysięcy gwiazd, które mogą posiadać układy planetarne.

Poszukiwania będą prowadzone w odległości do 300 lat świetlnych od Słońca. TESS jest zdolny do badań aż 5 razy większej ilości gwiazd i planet od słynnego Kosmicznego Teleskopu Keppler, a w dodatku dostarczy astronomom aż 350 razy więcej od niego danych. NASA uważa, że na dzisiejsze warunki technologiczne, to w zupełności wystarczy, w kwestii poszukiwania inteligentnego życia w kosmosie oraz drugiej Ziemi dla naszej cywilizacji, dzięki której będziemy mogli zapewnić sobie bezpieczeństwo na wypadek globalnego kataklizmu na Ziemi.

Na powyższej animacji możecie zobaczyć dokładną lokalizację każdej z 4 tysięcy odkrytych od 1991 roku egzoplanet. Każdy z tych światów jest wyjątkowy w swoim rodzaju. Na jednych występują oceany lawy i jaskinie ciągnące się przez tysiące kilometrów, a na innych pada deszcz płynnego ołowiu i pojawiają się metanowe mgły. Nocne niebo na kilku z nich usłane jest dziesiątkami księżyców, a rankiem zza horyzontu wyłania się nie jedna, tylko dwie dzienne gwiazdy. Jeśli chcecie poznać kilka z nich bliżej, to zapraszamy do specjalnej strony NASA (zobacz tutaj).

Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA