Astronomia
NASA w końcu ujawniła dokładną lokalizację Księżycowego Portu Kosmicznego

Następca Międzynarodowej Stacji Kosmicznej będzie kolejnym gigantycznym krokiem w historii ludzkości na jej drodze podboju kosmosu. Dzięki niemu bowiem łatwiej będzie nam pozostać na stałe na Księżycu i latać na Marsa.

Brama do eksploracji Srebrnego Globu, Czerwonej Planety i Wenus ma zacząć powstawać już za 3 lata, a być ukończona do końca lat 20. XXI wieku. Będzie ona wybudowana wspólnymi siłami Stanów Zjednoczonych, Rosji, Kanady, Japonii i krajów Unii Europejskiej. Ostatnie spotkanie rady nadzorczej Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) zaowocowało stworzeniem wytycznych dotyczących budowy i funkcjonowania następcy kosmicznego domu w postaci Księżycowego Portu Kosmicznego.

Władze chcą, by na jego pokładzie zamieszkiwali na stałe astronauci oraz towarzyszyły im zaawansowane roboty. Według planu, nowa instalacja kosmiczna ma znajdować się 1000 razy dalej w przestrzeni kosmicznej od ISS. Mają tam odbywać się badania, eksperymenty i być tworzone technologie, które pozwolą szybko, tanio i skutecznie jeszcze intensywniej eksplorować Układ Słoneczny.

Z okazji 50. rocznicy lądowania ludzi na Księżycu, Amerykańska Agencja Kosmiczna i Centrum Operacyjne Europejskiej Agencji Kosmiczne ujawniły lokalizację nowej stacji kosmicznej. Otóż będzie ona znajdowała się na orbicie Halo (NRHO), czyli w punkcie libracyjnym L2 dla układu Ziemia-Księżyc. EML-2 od Earth-Moon Libration znajduje się, patrząc z Ziemi, poza naszym satelitą, po jego ciemnej stronie. Stacja będzie okrążać Srebrny Glob regularnie co siedem dni od 3000 do 70000 kilometrów od niego, okrążając go po szerokiej elipsie.

Zdaniem przedstawicieli NASA, umieszczona tam nowa stacja kosmiczna ma pozwolić nie tylko pomóc w badaniu okolic Księżyca i wykonywać częste misje na jego powierzchnię, ale również pozyskać więcej energii słonecznej do funkcjonowania bazy, badać zbliżające się do Ziemi planetoidy, księżyce Marsa, planetę Wenus, ułatwi dotarcie człowieka na Czerwoną Planetę oraz będzie sprzyjała misjom towarowym.

Księżycowy Port Kosmiczny ma docelowo składać się z 10 elementów, które będą zaprojektowane, zbudowane i wyniesione na orbitę Księżyca przez różne kraje uczestniczące w tym historycznym projekcie. NASA ma zadbać o moduł: napędowy stacji, zasilający, składowania odpadów, ładunkowy i mieszkalny oraz zapewnić sprawną komunikację z Ziemią i Księżycem za pomocą kapsuły Orion. ESA zajmie się modułem serwisowym, mieszkalnym i jednym z najbardziej wszechstronnych o nazwie ESPRIT. Pozwoli on na komunikację, tankowanie stacji oraz zapewni przestrzeń do przesyłu ładunków naukowych i CubeSatów.

JAXA wspomoże ESA w budowie modułu mieszkalnego oraz NASA w przygotowaniu modułu logistycznego. Tymczasem Roskosmos zajmie się budową modułu o szerokim zastosowaniu badawczym, a CSA budową specjalistycznych robotów do obsługi najróżniejszych technologii. NASA i ESA przewidują, że na pokładzie nowej stacji astronauci będą mogli przebywać do ok. 60 dni. Obiekt ma być wyposażony w uniwersalne śluzy, które umożliwią zarówno udanie się załogi na spacery kosmiczne, jak i będą służyły dokowaniu prywatnych statków kosmicznych, biorących udział w misjach kosmicznego górnictwa.

Źródło: GeekWeek.pl/NASA/ESA / Fot. NASA/ESA