Astronomia
Na Jowiszu pojawiła się wielka czarna plama. Wyjaśniamy, czym ona jest

Należąca do NASA sonda kosmiczna Juno, bez przerwy obserwuje gęstą atmosferę największej planety Układu Słonecznego, w poszukiwaniu dziwnych zjawisk wartych uwagi. Zobaczcie jeden z najbardziej niezwykłych obrazów.

Kevin Gill, specjalista od obrazów z sond kosmicznych w NASA, opublikował na swoim profilu na Twitterze spektakularny obraz Jowisza z wielką czarną plamą. Został on wykonany przez sondę Juno w trakcie jej 22 bliskiego przelotu wokół gazowego olbrzyma.

Samo zjawisko nie powstało w gęstej atmosferze planety. To cień rzucany przez jeden z księżyców Jowisza, a mianowicie Io. Obraz nie jest wizją artystyczną, tylko oryginałem wysłanym przez sondę na Ziemię. Zjawisko to jest wyjątkowe z wielu powodów. Najważniejszym z nich jest fakt, że cień jest tak wyraźny.

Księżyc też rzuca cień na Ziemię, ale jest on praktycznie niewidoczny z orbity. Dzieje się tak ze względu na to, że Io jest dużym księżycem i znajduje się blisko Jowisza. Z perspektywy planety wydaje się 4 razy tak duży jak Słońce (ok. 4 razy większy od naszego Księżyca), więc półcień, czyli rozmyta zewnętrzna krawędź rzucanego przez niego cienia, jest super cienka i tak bardzo wyraźna.

Cień rzucany na Jowisz przez jeden z jego księżyców, o nazwie Io. Fot. Kevin Gill.

Dzięki sondzie Juno możemy podziwiać i poznawać największą planetę Układu Słonecznego z zupełnie innej perspektywy. Urządzenie należące do NASA pozwoliło nam dowiedzieć się, że słynna Wielka Czerwona Plama jest efektem bardzo złożonych i dynamicznie przebiegających procesów zachodzących w głębi planety. Niestety, niebawem zniknie na zawsze.

Cień rzucany na Jowisz przez jeden z jego księżyców, o nazwie Io. Fot. Kevin Gill.

Kilka miesięcy temu udało się też dostrzec kosmiczną skałę uderzającą w atmosferę planety. Gdyby taki obiekt uderzył w Ziemię, doszłoby do globalnej katastrofy, tymczasem na Jowiszu jest to chleb powszedni. Planeta ta ma tak gęstą atmosferę, że nawet największe obiekty nie są w stanie zaburzyć jej normalnego funkcjonowania.

Źródło: GeekWeek.pl/NASA/Kevin Gill / Fot. NASA/Kevin Gill