Astronomia
Elon Musk pokazał prototyp statku Starship i ujawnił plany na przyszłość

Zeszłej nocy, dokładnie w 11. rocznicę pierwszego lotu orbitalnego rakiety Falcon-1, dzięki której SpaceX zaistniało i stało się pionierem rozwoju przemysłu kosmicznego, Elon Musk oficjalnie zaprezentował prototyp statku Starship.

Prototyp statku Starship Mk1 w pełnej krasie możecie zobaczyć na poniższym materiale filmowym. W ciągu 2 miesięcy uda się on w swój dziewiczy lot na wysokość ok. 20 kilometrów ponad powierzchnię Ziemi. Następnie powstanie drugi prototyp Mk2, który będzie już pojazdem kosmicznym, czyli możemy spodziewać się, że w czasie swojego pokazowego lotu znajdzie się w przestrzeni kosmicznej.

Starship Mk2 będzie budowany już w pobliżu słynnej platformy startowej LC-39A na Florydzie, skąd startowały z misjami programu Apollo na Księżyc rakiety Saturn oraz niedawno potężne rakiety Falcon Heavy. Aktualny prototyp Starship powstał w ośrodku firmy w Boca Chica w Teksasie i tam będą też trwały jego testy powietrzne.

Pierwsza pełnowymiarowa wersja Starship ma mieć 50 metrów długości, 9 metrów średnicy i posiadać masę 120 ton (bez paliwa, 3,5 tony ciekłego tlenu i 1 tony metanu). Rakieta ma być w stanie wynieść na niską orbitę okołoziemską 100 osób lub 100 ton ładunku. W kolejnych wersjach udźwig ma wzrosnąć do 150 ton. Super Heavy Starship 2.0 mają mieć ok. 18 metrów średnicy i w sumie aż 240 metrów wysokości. Będzie to najpotężniejsza rakieta, jaka powstała w całej historii naszej cywilizacji. Kolejna wersja rakiety i statku ma pozwolić wynosić na ziemską orbitę nawet 1000 ton ładunku lub 800 osób.

Elon Musk zaprezentował wizualizację lądowania statku kosmicznego na Ziemi. Ten manewr będzie wykonywał nieco inaczej od rakiet Falcon-9 i Falcon Heavy. Starship będzie wchodził w atmosferę pod kątem natarcia na poziomie 60 stopni. Powierzchnie aerodynamiczne w postaci lotek pozwolą dokładnie kontrolować cały lot. Na końcu manewru rakieta obróci się silnikami do dołu i przystąpi do lądowania na platformie.

Statek docelowo będzie zbudowany ze stali nierdzewnej z gatunku AISI 301. W odróżnieniu od aluminium i kompozytów węglowych, ma ona znacznie lepiej radzić sobie z niskimi temperaturami w przestrzeni kosmicznej oraz wysokimi działającymi na kadłub rakiety podczas powrotu z misji kosmicznych na Ziemię. Dodatkowo najbardziej newralgiczne części poszycia rakiety będą wyłożone płytkami ceramicznymi. Stal nierdzewna pozwoli też zrezygnować z osłon termicznych, dzięki czemu statek będzie miał większy udźwig. Podczas powrotu na Ziemię, kluczowym elementem będzie również system chłodzenia, który zamontowany będzie w górnej części Starship.

Starship Mk1 ma być wyposażony w 3 potężne silniki Raptor o impulsie 330 sekund i ciągu 200 ton na niskich wysokościach. Tymczasem Mk2 będzie posiadał już 6 silników o impulsie 380 sekund i ciągu 220 ton do działania w próżni przestrzeni kosmicznej. Tymczasem SuperHeavy, czyli dolny stopień systemu, ma mieć 6 lotek, długość 68 metrów i średnicę 9 metrów. SuperHeavy ma posiadać łącznie 37 silników.

Miliarder zaprezentował też kosmiczny system cumowania i tankowania dwóch statków Starship. Co ciekawe, podczas wykonywania tego manewru, będą one skierowane do siebie silnikami. Ma to być bardzo łatwy do wykonania proces i powszechny, gdy w grę będą wchodziły częste misje kosmiczne. W ten sposób statki nie będą musiały specjalnie lądować na Ziemi, a SpaceX jeszcze bardziej obniży ceny misji kosmicznych.

Elon Musk wstępnie zapowiedział moment pierwszego lotu kosmicznego wersji MkII. Możemy się go spodziewać wiosną 2020 roku. Do tego czasu powstaną wersje Mk2, Mk3 i Mk4, zarówno w Boca Chica w Teksasie, jak i w Cocoa na Florydzie. W między czasie powstanie też pierwsza część rakiety SuperHeavy. Docelowo oba stopnie SuperHeavy mają posiadać 100 silników Raptor. SpaceX w połowie roku 2020 chce produkować 1 silnik Raptor dziennie, więc złożenie ich wszystkich może zająć nawet ponad 3 miesiące.

SpaceX wciąż podtrzymuje, że pierwszy lot SuperHeavy-Starship z załogą na pokładzie odbędzie się w 2021 roku. Najprawdopodobniej wówczas w misję wokół Księżyca wybierze się japoński miliarder Yusaku Maezawa i jego znajomi. Loty na Marsa również będą możliwe ok. roku 2021-2022. Jeśli rozwój systemu międzyplanetarnego firmy Elona Muska będzie postępował tak jak teraz, to pierwszy załogowy lot na Marsa może nastąpić ok. roku 2024.

Źródło: GeekWeek.pl/SpaceX / Fot. SpaceX