Przyroda
Koniec z pożarami lasów. Do akcji wkracza przyjazny środowisku naturalnemu… żel

Pożary lasów to ogromny problem, wystarczy tylko przypomnieć sobie ostatnie zdjęcia z płonącej Amazonii, żeby zrozumieć jego skalę - naukowcy zdają się jednak mieć skuteczne remedium.

Nie da się bowiem ukryć, że jeśli chodzi o władze, to najczęściej czekają one aż pożar wybuchnie i dopiero przystępują do jego gaszenia. Tymczasem naukowcy zapewniają, że są nowe rozwiązania, dzięki którym można przeprowadzić działania prewencyjne i to na dodatek bez żadnej szkody dla środowiska. Najnowszym z nich jest specjalny eko-żel, którym można pokryć duże połacie lasów, szczególnie tych najbardziej zagrożonych pożarami, chroniąc je w ten sposób przed ich wybuchem pożarów.

Żel został opracowany przez naukowców Uniwersytetu Stanforda i składa się tylko z nietoksycznych materiałów celulozowego pochodzenia, które znaleźć można też „jedzeniu, lekach, kosmetykach czy produktach rolnych”. Pomysł jest taki, żeby połączyć go z dostępnymi obecnie opóźniaczami palenia, czyli chemikaliami stosowanymi w celu ograniczenia palności, które są obecnie rozpylane nad lasami podczas pożarów. Te mają niestety kilka wad, a jedną z najważniejszych jest to, że bardzo szybko są zdmuchiwane z drzew przez wiatr i zmywane przez deszcze.

Kiedy jednak połączy się je z lepkim żelem, utrzymują się na drzewach zdecydowanie dłużej, do tego stopnia, że zdaniem badaczy wystarczy aplikacja jeden raz w roku. Jak twierdzą: - Opóźniacze żelowe szybko schną, ale pozostawiają specjalny film, podtrzymujące podstawową funkcję środka. Te stosowane obecnie nie mają takich właściwości, dlatego też błyskawicznie są zdmuchiwane przez wiatr  lub zmywane przez nawet niewielkie opady, czyniąc je niemal bezużytecznymi.

Żel też w końcu odpadnie, ale zajmuje to dużo więcej czasu, a co więcej jest w pełni biodegradowalny. I choć stosowane obecnie substancje też zawierają przyjazne środowisku składniki, ale zawsze można stosować ich mniej, wystarczy postawić na prewencję. Jak dodają badacze: - To jest dokładnie tak jak z ludźmi, prewencja jest zawsze tańsza niż późniejsze leczenie.

Źródło: GeekWeek.pl/Stanford University