Astronomia
Laureat tegorocznej Nagrody Nobla: W ciągu 30 lat ludzkość odkryje życie pozaziemskie

Najnowsze technologie i coraz wnikliwsze badania przestrzeni kosmicznej pozwoliły nam uświadomić, że nasza planeta nie jest jedyna w skali całego Wszechświata. Gdzieś tam istnieje druga Ziemia, na której może rozwijać się życie.

Przynajmniej tak twierdzi Didier Queloz z University of Geneva, laureat tegorocznej Nagrody Nobla. Wraz ze swoim kolegą, odkryli pierwszą planetę pozasłoneczną, krążącą wokół gwiazdy podobnej do Słońca. Ich badania przyczyniły się do przyspieszenia prac nad rozwojem technologii i systemów, które do tej pory zaowocowały odkryciem tysięcy obcych światów.

Fizyk jest przekonany o istnieniu życia pozaziemskiego. Nie mówimy tutaj o bakteriach, tylko już o dobrze prosperującej obcej cywilizacji. Queloz uważa, że odkryjemy ją w ciągu najbliższych 30 lat. Nie wiadomo jeszcze, gdzie znajduje się druga Ziemia, ale wiadomo, że daleko poza Układem Słonecznym.

W odkryciu ogromną rolę odegrają technologie sztucznej inteligencji. Już teraz najróżniejsze algorytmy i chmury obliczeniowe wspierają swoją potęgą astronomów oraz najnowocześniejszy sprzęt obserwacyjny. Każdego dnia np. NASA pozyskuje niebotyczne ilości danych na temat obcych planet, jednak ich analiza i przetworzenie ludziom może zająć wiele lat. Tymczasem technologie sztucznej inteligencji wykonują taką pracę w mgnieniu oka.

Laureat tegorocznej Nagrody Nobla z fizyki i jego koledzy są pewni, że gdzieś tam ukrywa się przed naszym wzrokiem druga Ziemia, a także takie, na których mogą istnieć inteligentne formy życia. Odkrycie ich jest tylko kwestią czasu, a ludzkość ma go coraz mniej, jeśli pod uwagę weźmiemy fakt zagrożeń związanych z kosmicznymi skałami. Poszukiwanie drugiej Ziemi, na której będziemy mogli przetrwać po zagładzie, jest teraz dla nas sprawą kluczową.

Źródło: GeekWeek.pl/The Telegraph / Fot. MaxPixel/NASA