Astronomia
Caterpillar buduje dla NASA autonomiczne maszyny górnicze do użytku na Księżycu

Powrót na Księżyc nie jest już pieśnią przyszłości. Przedsięwzięcie to realizuje się na naszych oczach, w ramach programu Artemida. Jest w nie zaangażowanych coraz więcej firm, a kolejną z nich jest słynny Caterpillar.

NASA rozpoczęła współpracę z jedym z największych na świecie producentów ciężkiego sprzętu z myślą o rozpoczęciu na Srebrnym Globie ery kosmicznego górnictwa. Nie jest tajemnicą i nikogo już nie powinno dziwić, że USA, Chiny, Indie czy Japonia, nie lecą tam w celach rekreacyjnych, tylko chcą pozyskiwać tam cenne surowce.

W tym celu będzie potrzeby inteligentny i niezawodny sprzęt, a taki może dostarczyć Caterpillar, który zna się na rzeczy jak nikt inny. Inżynierowie z NASA myślą o budowie koparek do wydobywania z powierzchni skał, pyłu i lodu. Urobek ma być później przetwarzany i pozyskiwane mają z niego być nie tylko cenne surowce, ale również woda. Życiodajny dla ludzi płyn będzie też służył do produkcji tlenu i wodoru, czyli np. paliwa do rakiet.

NASA zażyczyła sobie u Caterpillara najbardziej zaawansowanego na świecie sprzętu. Oczywiście, mają to być maszyny przystosowane do pracy w warunkach obniżonej grawitacji i zdalnego sterowania lub posiadające na swoich pokładach technologie autonomiczne. „Istnieje wiele synergii między tym, czego NASA potrzebuje, by osiągnąć cele eksploracyjne, a technologiami Caterpillar stosowanymi każdego dnia na Ziemi” - powiedziała CNBC rzeczniczka NASA, Clare Skelly.

Amerykanie przewidują w swoim programie Artemida, że na początku ciężką robotę na powierzchni Księżyca będą wykonywały wszelkiej maści zaawansowane maszyny, a dopiero później, gdy pojawią się już tam pierwsi kolonizatorzy, nastąpi faza ich bezpośredniego wsparcia. Ma to na celu znaczące przyspieszenie prac, by miliardy inwestowane w program nie poszły na marne. NASA wykorzysta swoje doświadczenia z Księżyca w misjach kolonizacyjnych Marsa.

Źródło: GeekWeek.pl/CNBC / Fot. NASA