Militaria
Amerykańska armia składa zamówienie na nowoczesne gogle z AR, VR i noktowizorem

Jedne gogle, by wszystkimi rządzić? A mówiąc całkiem serio, siły zbrojne USA poszukują dostawcy, który jest zainteresowany stworzeniem dla nich nowoczesnego urządzenia bojowo-treningowego na miarę XXI wieku.

Chodzi o gogle dla żołnierzy, które pozwalają przeprowadzić realistyczny trening za dnia i zapolować na wrogów nocą, co oznacza, że muszą być wyposażone we wsparcie dla wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości oraz noktowizję, między którymi można się przełączać naciskając odpowiedni przycisk. Dzięki temu w czasach pokoju żołnierze mogliby trenować w realistycznych środowiskach generowanych przez AR i VR, a podczas działań wojennych mieć dostęp do przydatnego narzędzia pozwalającego dobrze zorientować się w sytuacji na polu walki, również nocą.

I jest tylko jeden problem, jak na razie na rynku nie ma podobnego rozwiązania, więc potrzebna jest firma, która zdecyduje się je zaprojektować, trzymając się konkretnych militarnych wytycznych. W związku z tym amerykańskie siły zbrojne umieściły w serwisie FedBizOps stosowne ogłoszenie, w którym zachęcają dostawców przemysłu zbrojeniowego do dzielenia się pomysłami, w jaki sposób stworzyć taką technologię i potrzebne jej oprogramowanie, które będzie działać w ramach systemu Digital Soldier Architecture (FDSA).

Celem jest tu stworzenie cyfrowych gogli z noktowizorem, które będą miały również możliwość rzucenia na faktyczne pole walki kluczowych informacji, jak pozycje wrogich sił, identyfikacja sił wroga, bezpieczne ścieżki poruszania i wiele innych (będzie to zatem wyglądać nieco jako interfejs w grach wideo, szczególnie shooterach pokroju Call of Duty itp.). Połączenie tej rozszerzonej rzeczywistości z noktowizją gwarantuje zaś, że żołnierze nie będą musieli wracać do bazy, by wymienić urządzenie na takie aktualnie potrzebne albo nosić ze sobą dodatkowego wyposażenia i podmieniać go w ogniu walki - z nowym pomysłem wystarczą jedne gogle i dotknięcie przycisku, który zmieni ich tryb.

Co więcej, siły zbrojne wspominają również o wsparciu dla wirtualnej rzeczywistości, by jeszcze zwiększyć funkcjonalność gogli i wykorzystać je również podczas szkolenia. To samo urządzenie generować ma więc immersyjne realistyczne środowiska wojenne, żeby żołnierze mogli trenować w tych samych goglach, które będą z nimi później podczas walki, bo jak wiadomo dobrze znany sprzęt budzi zaufanie i zwiększa szanse powodzenia misji. Pentagon czeka na propozycje do 8 listopada i podaje przy okazji swoje wymagania dla FSDA, w których czytamy:

„Gogle powinny korzystać z możliwości jakie dają cyfrowe obrazy pola bitwy w wysokiej rozdzielczości, dane ukształtowania terenu 2D i 3D, kolorowego wyświetlacza wspomagającego ustalanie pozycji, zapewniać bardziej intuicyjny i ergonomiczny interfejs AR i bardziej realistyczne doświadczenie wirtualnej rzeczywistości. Co więcej, oprogramowanie musi również współpracować z androidowymi urządzeniami działającymi na Pentagon Tactical Assault Kit, radiami, danymi z bezzałogowych pojazdów, bezprzewodowymi celownikami broni i wieloma innymi narzędziami bojowymi”.

Źródło: GeekWeek.pl/militaryaerospace / Fot. militaryaerospace