Medycyna
Naukowcy zapłacą Wam 3300 dolarów za możliwość zarażenia wirusem grypy

Z roku na rok coraz więcej osób decyduje się zaszczepić na grypę. Żyjemy coraz aktywniej i nie chcemy męczyć się leżąc w łóżku z wysoką temperaturą i bólem głowy, gdy są już na rynku dostępne skuteczne specyfiki.

Jednak opracowanie ich nie jest prostą sprawą. Potrzeba wielu eksperymentów, a to pochłania mnóstwo cennego czasu. Ogromnym problemem są też ochotnicy, którzy zechcą dobrowolnie dać się zarazić wirusem w celach badawczych. Dlatego naukowcy z amerykańskiego National Institute of Allergy and Infectious Diseases zdecydowali się zapłacić każdemu po 3300 dolarów za stanie się królikiem doświadczalnym.

Na dobry początek, epidemiolodzy potrzebują 80 osób, które zdecydują się zostać zarażonymi wirusem grypy H1N1. Wirusy typu A powodują łagodnie przebiegającą grypę ludzką oraz wiele szczepów wirusów grypy występujących u ptaków i świń. Naukowcy chcą opracować nowe, bardziej skuteczne szczepionki. Dlatego muszą zacząć od wykonania eksperymentów właśnie z podtypem H1N1, który znany jest szerzej na świecie jako wirus ptasiej grypy.

H1N1 wywołał 10 lat temu pandemię grypy w Azji. Naukowcy obawiają się, że jeśli nie opracujemy odpowiedniej szczepionki, to w końcu dopadnie nas choroba X, która będzie miała zasięg globalny i zdziesiątkuje ludzkość. Od kilku lat ostrzegają o jej pojawieniu się ludzie zaangażowani w projekty związane z opracowaniem szczepionek. Wśród nich znajduje się Bill Gates.

Osoby zainteresowane wzięciem udziału w eksperymentach dla dobra ludzkości, będą musiały pozostać w klinice przez ok. tydzień. Po zarażeniu wirusem, bez przerwy będą znajdowały się pod stałą kontrolą naukowców. Ich rolą będzie zebranie jak największej ilości informacji na ich temat, sposobu przebywanej przez nich choroby i ich interakcji z innymi ochotnikami. Miejmy wszyscy nadzieję, że czarny scenariusz pandemii nie sprawdzi się właśnie za sprawą takich eksperymentów.

Źródło: GeekWeek.pl/BGR /Fot. MaxPixel