Ekotechnologia
Skażona promieniotwórczo Fukushima ma stać się ekologicznym rajem na Ziemi

Rząd Japonii ma bardzo ambitny plan, który zakłada praktyczne wykorzystanie skażonych obszarów Fukushimy. Mają one stać się ekologicznym rajem i uczynić kraj wzorem do naśladowania w kwestii rozwoju technologii OZE.

Potężne trzęsienie ziemi i powstałe na jego skutek tsunami doprowadziło w marcu 2011 roku do uszkodzenia trzech reaktorów jądrowych w elektrowni Fukushima-1. Materiały promieniotwórcze wzbiły się w niebo i opadły na dużym obszarze prefektury Fukushima. Przez ostatnie lata rząd prowadził zakrojoną na szeroką skalę akcję odkażania gruntów, co w efekcie zaowocowało możliwością powrotu niektórych mieszkańców do swoich domostw.

Chociaż sytuacja wydaje się opanowana, to jednak ogromne połacie gruntów wokół elektrowni wciąż nie nadają się do zamieszkania. Rząd wpadł więc na pomysł wykorzystania ich pod realizację swojej historycznej inwestycji. Zostaną tam zbudowane farmy solarne i wiatrowe, a także elektrownie wodne i geotermalne. Jak donosi tokijska gazeta Nikkei Asian Review, technologie pozyskiwania energii ze źródeł odnawialnych mają bezpośrednio posłużyć do zasilenia stolicy kraju.

Cały projekt ma być zrealizowany do 2040 roku i dysponować mocą 1,5 GW. Trzeba tutaj podkreślić, że w tej chwili w polskiej sieci energetycznej wykorzystuje się 3 GW mocy pochodzącej z paneli solarnych. Rząd zainspirował się planami władz Ukrainy, które zamierzają wykorzystać ekologicznie tereny Czarnobylskiej Strefy Wykluczenia. Jakiś czas temu powstała tam pierwsza farma solarna, a w budowie jest kolejna.

Japonia wciąż, przede wszystkim, czerpie energię z atomu i węgla. Po katastrofie w Fukushimie, krajowa energetyka opierała się tylko i wyłącznie na węglu, który był importowany z różnych krajów świata. Teraz znowu do łask wrócił atom i tak pozostanie przez najbliższe lata, ale rząd zamierza nieco go uzupełnić również energetyką odnawialną. Jej sercem ma stać się w kraju właśnie Fukushima.

Plany przewidują na początek budowę aż 11 farm solarnych i 10 wiatrowych. Powstanie też nowa sieć energetyczna, która połączy bezpośrednio okolice elektrowni Fukushima-1 z Tokio. Cała inwestycja ma być sukcesywnie rozbudowywana i początkowo opiewać na 2,75 miliarda dolarów. Rząd zakłada, że nowe projekty OZE pozwolą uzyskać od 13 do 14 procent krajowego zapotrzebowania energetycznego.

Źródło: GeekWeek.pl/Nikkei Asian Review / Fot. MaxPixel/Taichi Kaizuka