Motoryzacja
Roadster i Cybertruck będą wyposażone w laserowy system czyszczenia szyb

Prezentowany niemal dwa tygodnie temu przez Elona Muska elektryczny Cybertruck nie posiadał ani wycieraczek, ani lusterek. Teraz okazuje się, że wersja produkcyjna też nie będzie w nie wyposażona. Tesla szykuje ciekawe innowacje.

Nowe samochody w niczym nie przypominają tych z ubiegłego wieku. Zmieniło się niemal wszystko, oprócz wycieraczek. Chociaż dzisiejsze są bardziej aerodynamiczne i znacznie sprawniej radzą sobie z oczyszczaniem przedniej i tylnej szyby, to jednak do perfekcji została jeszcze daleka droga. Inżynierowie Tesli uważają, że już najwyższa pora pozbyć się ich z samochodów, bo to po prostu niewydajny i szpecący linie nadwozia relikt przeszłości.

W pojazdach Tesli od kilku lat montuje się świetnie sprawujące się systemy inteligentnego włączania, regulacji i wyłączania wycieraczek. Wiele innych marek pojazdów też posiada podobne wynalazki, ale firma Elona Muska jest w tej kwestii pionierem. Mimo wszystko Tesla złożyła właśnie wniosek patentowy dotyczący innowacyjnego sposobu czyszczenia szyb.

Inżynierowie chcą skorzystać potęgi najnowszych laserów. Z wniosku możemy dowiedzieć się, że kilka działek laserowych będzie zainstalowanych w różnych częściach pojazdów Tesli. Zadaniem kamer będzie wykrywanie, a systemu laserów szybkie i sprawne usuwanie wszelakich zanieczyszczeń. Może wydawać się, że lasery nie dadzą rady, ale jeśli będą one dosłownie w locie odpychać lub wypalać owady i unoszące się pyły, to pomysł może okazać się bardzo praktyczny.

Tesla nie ujawniła, kiedy zastosuje w pierwszych pojazdach swój innowacyjny system oczyszczania szyb, ale możemy oczekiwać, że może to być nowa wersja Modelu S oraz Roadstera i Cybertrucka. Wszystkie te pojazdy mocno stracą na prezencji, jeśli pozostaną w nich tradycyjne wycieraczki. Szczególnie będzie to dotkliwe w przypadku Roadstera, o czym możecie przekonać się na tytułowym zdjęciu.

Źródło: GeekWeek.pl/RoadAndTruck / Fot. RoadAndTruck