Astronomia
Zobaczyliśmy eksplozję na planetoidzie, a teraz NASA ujawnia na komecie (film)

Kilka dni temu Amerykańska Agencja Kosmiczna poinformowała o pierwszej w historii obserwacji eksplozji na planetoidzie Bennu. A teraz astronomowie opublikowali w sieci film z podobnego zjawiska, występującego na komecie.

W przypadku Bennu, która stanowi potencjalne zagrożenie dla naszej planety, naukowcy wskazują, że może być ona aktywna geologicznie, dzięki czemu co jakiś czas wyrzuca w przestrzeń kosmiczną skały (zobacz tutaj). Mogą one później zagrażać np. naszej planecie. Co ciekawe, analizy danych pozwoliły ustalić, że na obiekcie występują warunki do inkubacji prostych form życia. Dlatego wielu naukowców uważa, że takie obiekty są też siewcami życia.

Tymczasem, niesamowite wieści dochodzą do nas od badaczy na co dzień zajmujących się obsługą Kosmicznego Teleskopu TESS. Co prawda został on zaprojektowany do wykrywania i obserwacji pozasłonecznych planet, to jednak udało się dzięki niemu wykryć wybuch na komecie 46P/Wirtanen i zarejestrować go na filmie. To wspaniała wiadomość, komety to wciąż dla nas bardzo tajemnicze obiekty, których poznanie może nam rzucić więcej światła na historię formowania się Układu Słonecznego i naszej planety.

Astronomowie z University of Maryland wskazują, że wybuchy na kometach są czymś zupełnie naturalnym, gdy zbliżają się one do Słońca i pochodzący z niego wiatr ogrzewa ich powierzchnię. Jednak nigdy wcześniej nie udało się zarejestrować tego zjawiska w takich „detalach”. Wybuch trwał ok. 8 godzin, a w trakcie niego w przestrzeń kosmiczną zostały wyrzucone skały, pył i gazy. Analizy danych pozwolą ustalić, czy takie wybuchy mają wpływ na zmianę trajektorii lotu komet i czy możemy wykorzystać ten fakt do zbudowania systemu ochrony ludzkości przed nimi.

Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA