Technologia
JBL pokazał solarne słuchawki bezprzewodowe grające w nieskończoność

To się nazywa zielona elektronika. Jeżeli chcielibyście mieć słuchawki bezprzewodowe, których w końcu nie będzie trzeba ładować, bo zrobią to same, to z pewnością powinniście zerknąć na propozycję JBL.

Reflect Eternal, bo tak nazywają się słuchawki, trafiły właśnie na platformę finansowania społecznościowego indiegogo, gdzie producent celował w co najmniej 500 zamówień. Szybko okazało się, że można było zdecydowanie bardziej ambitnie, bo na ten moment sprzedały się już 892 sztuki, co oznacza 178% założonego celu - czym zatem słuchawki skradły serca klientów? Przede wszystkim obietnicą grania bez końca, bo jak chwali się producent, którego fanom branży audio nie trzeba przedstawiać, jego modelu nie trzeba będzie ładować.

Wszystko za sprawą ładowania przez energię świetlną, do której kluczem jest zupełnie nowy materiał Powerfoyle, opracowywany przez firmę Exeger. Ten, podobnie jak choćby solarne klawiatury Logitecha, potrafi czerpać energię zarówno z niebezpośredniego światła słonecznego, jak ja sztucznego światła we wnętrzach. Jeżeli więc nie planujecie słuchać muzyki w kompletnych ciemnościach, to Reflect Eternal może być modelem dla Was. JBL zapewnia, że półtorej godziny poza domem wystarczy, żeby naładować słuchawki na 68 godzin słuchania muzyki, a przy przebywaniu na zewnątrz przez 2,5 godziny dziennie, słuchawki mają grać dosłownie bez końca.

Nawet jeśli za oknem jest akurat kiepska pogoda albo mamy porę roku nie obfitującą zbytnio w słońce, chociaż… JBL zostawiło sobie oczywiście furtkę bezpieczeństwa i słuchawki możemy naładować również klasycznie przez USB, uzyskując 2 godziny grania po 15 minutach ładowania. Poza opcją ładowania energią słoneczną, są to jednak typowe słuchawki, przypominające inne modele w ofercie producenta, ale więcej szczegółów poznamy dopiero za jakiś czas. W tym miejscu należy bowiem wspomnieć, że firma wciąż nie ma gotowego produktu konsumenckiego, a jedynie prototyp.

Co prawda JBL zapewnia, że w lutym prototyp zostanie ukończony i wtedy będzie można przejść do produkcji, żeby dostarczyć produkt klientom w zaplanowanym terminie, czyli październiku przyszłego roku. Jak łatwo się domyślić, do tego czasu wiele rzeczy może jeszcze pójść nie tak, z czego firma doskonale zdaje sobie najwyraźniej sprawę, bo cena Reflect Eternal dla pierwszych klientów jest bardzo atrakcyjna. Do końca kampanii pozostało jeszcze 28 dni i jeśli wesprzemy produkt w tym czasie, to słuchawki będą nasze za 99 USD. Niestety jak na razie producent przewidział jedynie dostawę do Stanów Zjednoczonych oraz Niemiec. Jak Wam się podoba koncepcja takich słuchawek? Przypomina stare ładowane słońcem kalkulatory? :)

Źródło: GeekWeek.pl/indiegogo