Astronomia
NASA opublikowała najdokładniejsze w historii zdjęcia ziemskiej jonosfery

Przestrzeń atmosfery, która rozpościera się na wysokości od 80 do 645 kilometrów, jest dla nas jedną wielką zagadką, a przecież zachodzą tam niezwykle ważne zjawiska dla całej naszej planety i funkcjonujących na niej organizmów.

NASA zaprezentowała najdokładniejsze w historii obrazy jonosfery i przy okazji wyjaśniła kilka ważnych informacji na jej temat. Nowe dane zostały pozyskane dzięki misji sond ICON i GOLD. Amerykańskie agencje zajmują się intensywnie badaniami tej części atmosfery od kilku dekad. Na potrzeby eksperymentów powstał m.in. tajemniczy HAARP, który znajduje się na Alasce.

Tymczasem, naukowców z NASA bardziej, od manipulacji zjawiskami pogodowymi, interesuje jej naturalny wpływ na naszą planetę i całą przyrodę. Dlatego dokładne poznanie jej istoty funkcjonowania może pomóc nam wyjaśnić wiele kwestii związanych z panującym klimatem, a nawet pozwolić z wyprzedzeniem przewidywać wystąpienie różnych zjawisk, jak np. trzęsień ziemi.

Agencję interesuje również jej kluczowy wpływ na komunikację. Jeśli planujemy podróże na Księżyc i Marsa, a nawet budowę tam pierwszych kolonii, to musimy poznać jonosferę, która skutecznie ogranicza sprawną komunikację i wymianę ważnych informacji. Na razie misje obu sond dopiero co rozpoczęły się, więc na dokładne dane będziemy jeszcze musieli trochę poczekać.

Jednak już teraz wiemy, że słynny region jonosfery, zwany foreshock, w którym dochodzi do zjawiska wyglądającego, jakby powstała kopuła z zorzy polarnej, to miejsce, w jakim cząstki energetyczne Słońca odbijają się od ziemskiego pola magnetycznego.

Wiemy już też, że kiedy wiatr słoneczny uderza w Ziemię, tlen atomowy staje się bardziej powszechny na niskich szerokościach geograficznych i rzadziej na dużych szerokościach. Jednocześnie przewaga azotu cząsteczkowego działa odwrotnie, zmniejszając się na małych szerokościach geograficznych i zwiększając się na dużych szerokościach geograficznych.

Jonosfera zmienia też swoją formę podczas nocy i zaćmień Słońca, gdy energia słoneczna nie uderza w konkretny region Ziemi. Tutaj atmosfera ochładza się, jonosfera staje się cieńsza, a naładowane cząstki ostatecznie zlepiają się w grzbiety wokół ziemskiego równika magnetycznego.

Tymczasem zobaczcie niezwykle dokładne obrazy zorzy polarnej, szalejącej w górnych warstwach ziemskiej atmosfery. Została ona uwieczniona przez kamerę zainstalowaną na pokładzie sondy ICON. Została ona wyniesiona na ziemską orbitę w październiku bieżącego roku przez NASA.

Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA