Militaria
Amerykańskie Siły Kosmiczne odpalają potężny system ochrony ziemskiej orbity

Wizje gwiezdnych wojen pomiędzy mocarstwami obecnie są bardziej realne niż jeszcze kilka lat temu. US Space Force ostro przystępuje do działania. Na początek ochrona orbity, a później kontrola Księżyca, Marsa i planetoid.

Pentagon informuje, że jeszcze w tym miesiącu 5. rodzaj amerykańskich sił zbrojnych uruchomi potężny system przeznaczony do patrolowania orbity. Centrum rozpoznania zostało wybudowane na atolu Kwajalein na południowym Pacyfiku. System radarowy ma zdolność do wykrywania, śledzenia i zbierania informacji o tysiącach obiektów krążących wokół naszej planety do odległości nawet 35 tysięcy kilometrów ponad jej powierzchnią.

Armia zbudowała system z myślą o wykrywaniu szpiegowskich instalacji kosmicznych, należących do Chin i Rosji. Pentagon chce mieć pewność, że powiększająca się flota satelitów nie sprawi, że w końcu dojdzie do ich częstych kolizji. Skutki takich wypadków mogłyby być opłakane nie tylko dla wojska, ale przede wszystkim dla przyszłych załogowych misji kosmicznych.

Naukowcy liczą, że nowy system radarowy o nazwie Space Fence będzie też przydatny w sensie badawczym. Przy okazji dostarczy on też niezwykle cennych informacji Amerykańskiej Agencji Kosmicznej o kosmicznych śmieciach i planetoidach zagrażających Ziemi, w tym np. Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Jeśli chcemy wrócić na Srebrny Glob i zbudować na jego orbicie Księżycowy Port Kosmiczny, to musimy wyeliminować wszelakie zagrożenie pochodzące z głębi kosmosu.

Mówimy tu o ogromnym problemie, ponieważ w tej chwili na ziemskiej orbicie znajduje się 21 tysięcy kosmicznych śmieci o wielkości ponad 10 centymetrów i setki tysięcy mniejszych, które poruszają się z prędkością ok. 7 km/s. Stanowią one wielkie zagrożenie dla dla rakiet udających się w misje w kosmos, już znajdujących się na orbicie instalacji, a nawet programów kosmicznych na Księżyc i Marsa.

Pentagon podaje, że docelowo powstaną dwa takie obiekty. Kolejny ma pojawić się w Australii Zachodniej i rozpocznie pracę już w przyszłym roku. Projekt Space Fence ma w sumie kosztować blisko miliard dolarów, czyli nie tak dużo, jeśli popatrzymy na niego przez pryzmat dobrodziejstw z niego płynących dla świata naukowego. W przedsięwzięcie zaangażowane są koncerny zbrojeniowe: Lockheed Martin, General Dynamics i Amec.

Źródło: GeekWeek.pl/Pentagon / Fot. Lockheed Martin