Styl życia
Zobaczcie, jak Google pomaga swoimi danymi rządom krajów w walce z CoVID-19

Nie jest tajemnicą, że Google zbiera poufne informacje na temat miliardów ludzi. Teraz jednak te dane zostały wykorzystane dla dobra ludzkości, bo pomogą rządom lepiej kontrolować sytuację i wyciągać cenne wnioski.

Kluczowym elementem walki rządów krajów świata z koronawirusem jest nakładanie na społeczeństwo nakazów i zakazów. Chociaż wszystkie one są mocno kontrowersyjne dla setek milionów ludzi, eksperci podkreślają, że tylko w ten sposób możemy skutecznie poradzić sobie z pandemią oraz ograniczyć jej skutki dla społeczeństwa i gospodarki.

Jest to najlepsze rozwiązanie, pomimo faktu, że obecnie wiele firm jest zamkniętych, więc nie zarabiają i nie będą płaciły podatków, to jednak jeśli dziesiątki tysięcy przedsiębiorców i zwykłych ludzi stanie się ofiarami wirusa, to skarb państwa jeszcze bardziej na tym ucierpi. Ostatecznie będą nie tylko mniejsze wpływy do budżetu ale również nie nastąpi szybkie ożywienie w handlu.

Rządy krajów mogą teraz śledzić efekty swoich programów zaradczych przeciw szerzeniu się CoVID-19 za pomocą świetnych narzędzi oferowanych bezpłatnie przez Google. Koncern opublikował właśnie najnowsze raporty z wielu krajów świata na temat aktywności społeczeństwa na różnych szczeblach gospodarki. Analizy bazują na danych pozyskiwanych z Map Google (zobacz tutaj).

Możemy na niech sprawdzić i porównać wszystkie aspekty funkcjonowania społeczeństwa już po wprowadzeniu restrykcji w przemieszczaniu się. Rządy na podstawie tych danych mogą zweryfikować jakość wdrażanych programów i poprawić je w tych przestrzeniach, w których nie przynoszą one oczekiwanych efektów.

Trzeba przyznać, że w przypadku Polski programy zapobiegawcze przynoszą efekty, co dobrze widać nie tylko na opublikowanych przez Google danych, ale też w dużo mniejszym w Polsce przyroście infekcji i zgonów w porównaniu z innymi krajami. Wszystko wskazuje na to, że nasz kraj będzie miał największe szanse na szybki powrót do normalnego funkcjonowania i ożywienia gospodarki na tle krajów zarówno Europy, jak i świata.

Źródło: GeekWeek.pl/Google/Blog Google / Fot. Google