Technologia
Komputery kwantowe zwalczą dla nas nowe pandemie, które będą wybuchały regularnie

Epidemiolodzy uważają, że nawet jeśli uda nam się szybko pokonać CoVID-19, to i tak możemy być pewni, że wybuchną kolejne pandemie, które będą o wiele tragiczniejsze w przebiegu od obecnej. Mają one pojawiać się regularne.

Analizy pokazują, że każde pokolenie będzie miało swoją pandemię, ponieważ będą się one pojawiały regularnie co 20 lat. Niedawno głos w tej sprawie zabrał Bill Gates, człowiek, który od ponad dekady wraz ze swoją największą na świecie prywatną fundacją zaangażowany jest w produkcje szczepionek na najgroźniejsze choroby świata.

Filantrop uważa, że będą zdarzały się częściej, gdyż ludzie w przyszłości będą bardziej masowo i szybciej podróżowali po całej planecie. Problemem jest też postępująca globalizacja i szybko powiększające się metropolie. Nowe wirusy będą znacznie bardziej zaraźliwe od SARS-CoV-2. Musimy przygotować się na fakt jeszcze szybszego się ich rozprzestrzeniania w społeczeństwie, siania większego spustoszenia w ludzkich organizmach i związanych z tym dużych trudności w opracowaniu skutecznych metod walki z nimi.

Gates powiedział również, że świat nie był i wciąż nie jest przygotowany do walki z wirusami. Jednocześnie jest zadowolony z faktu, że obecne wydarzenia dadzą poważnie do myślenia politykom i koncernom, żeby w końcu wzięli się do opracowania skutecznych metod minimalizujących skutki pandemii, które wybuchną w przyszłości. Jako specjalista od oprogramowania i komputerów, podkreślił, że ogormną rolę w opracowaniu skutecznych szczepionek będą miały komputery kwantowe, nad którymi pracuje również Microsoft.

Niedawno IBM, Nvidia i Oak Ridge National Laboratory wykorzystały najpotężniejszy obecnie superkomputer na świecie o nazwie Summit do wykonania niesamowicie złożonych obliczeń i symulacji na potrzeby opracowania skutecznej szczepionki i leku na SARS-CoV-2. Ten potwór obliczeniowy warty 200 milionów dolarów, oferuje wydajność na poziomie 200 petaflopsów. Oznacza to, że w ciągu tylko jednej sekundy potrafi dokonać obliczeń, jakie zajęłyby zwykłemu komputerowi domowemu ponad 10 dni, a człowiekowi 6,3 miliarda lat.

O potędze tych maszyn może świadczyć krótki czas zmapowania zewnętrznego „białka kolca” wirusa SARS-CoV-2, które odpowiada za infekcje. Summit poradził sobie z tym zadaniem w zaledwie 12 dni, tymczasem w przypadku wirusa HIV zajęło to w latach 80. komputerom aż 3 lata.

Chociaż superkomputery mogą pomóc w opracowaniu szczepionek i leków, to jednak dopiero komputery kwantowe pozwolą je uzyskać w zaledwie kilka dni. Z ich pomocą można bowiem dokonywać obliczeń nie tylko szybszych, ale również w ogóle niedostępnych dla zwykłych maszyn. „Nie można zbudować żarówki, budując coraz lepsze świece. Żarówka to inna technologia, oparta na głębszym zrozumieniu naukowym” - powiedziała Shohini Ghose, specjalista od obliczeń kwantowych.

Jej słowa idealnie obrazują wciąż niepojęte dla nas możliwości skrywane w tych maszynach. Obecnie eksperci z różnych firm intensywnie pracują nad systemami obliczeniowymi, które pozwolą zacząć tworzyć symulacje struktur molekularnych właśnie na potrzeby opracowania szczepionek i leków na CoVID-19 oraz inne choroby dręczące ludzkość. Dzięki nim możemy również już teraz zacząć symulować struktury wirusów, które powstają w laboratoriach, a mogą doprowadzić do pandemii w naturalny sposób za kilka lat.

Eksperci uważają, że nie jesteśmy w stanie powstrzymać wybuchów epidemii nowych koronawirusów, ale za pomocą najnowszych technologii, w tym komputerów kwantowych, będziemy w stanie szybko je zwalczyć, zanim doprowadzą naszą cywilizację na skraj zagłady.

Źródło: GeekWeek.pl/VentureBeat/Gates Notes/LLNR / Fot. IBM