Astronomia
Obca cywilizacja próbuje się z nami skontaktować? Wykryto nowe, tajemnicze sygnały

Błyski FRB spędzają sen z powiek astronomów od ponad 20 lat. Niestety, do dziś nie udało się wyjaśnić ich pochodzenia. Trwają one milisekundy, ale niosą ze sobą energię, jaką Słońce generuje w ciągu całego miesiąca.

Od lat trwają badania nad próbą wyjaśnienia źródła i istoty tych zagadkowych zjawisk, ale im więcej wiemy na ich temat, tym coraz dalej jesteśmy od poznania całej prawdy. Ostatnie odkrycie może jednak odmienić na lepsze ten stan rzeczy. Trzeba przyznać, że jest ono niezwykle ciekawe.

Naukowcy z brytyjskiego obserwatorium Jodrell Bank opublikowali na łamach Monthly Notices of the Royal Astronomical Society bardzo ciekawą pracę naukową. Dowiadujemy się z niej, że w trakcie czteroletnich badań wykryto sygnały FRB, które powtarzają się cyklicznie w określonym czasie. To może wskazywać na ich inteligentną emisję.

Błyski z FRB 121102 docierają do nas przez okres 90 dni, po czym następuje cisza trwająca 67 dni. Cały cykl trwa 157 dni i bardzo fascynuje astronomów. Według nich, może za to odpowiadać ruch orbitalny gwiazdy neutronowej, magnetara lub ekspansja czarnej dziury, ale równie dobrze może być efektem prób skontaktowania się z nami obcej cywilizacji.

Co niezwykłe, podobnego odkrycia dokonali niedawno kanadyjscy naukowcy z Uniwersytetu w Toronto. Przeanalizowali oni ostatnio dane pozyskane z nowiutkiego radioteleskopu o nazwie CHIME (Canadian Hydrogen Intensity Mapping Experiment), który znajduje się w tym kraju i przeznaczony jest do obserwacji właśnie takich zjawisk. Okazuje się, że całkiem przypadkowo udało im się dokonać przełomowego odkrycia.

Jest nim bardzo silny błysk FRB, który charakteryzuje jednostajny charakter. Naukowcy podkreślają, że to kolejny przypadek, kiedy mamy do czynienia z takim zjawiskiem. Błyski występują bowiem w cyklu 16-dniowym. Pozyskane informacje ujawniają, że potężne błyski zachodzą co cztery dni z intensywnością 1 do 2 na godzinę. Później następuje 12-dniowa przerwa, która kończy się 4-dniowym cyklem aktywności.

Jeśli to rzeczywiście tylko efekt interakcji ze sobą dwóch obiektów, to jednemu z nich okrążenie tego drugiego zajmuje 16 dni, przy czym 4 dni jest on skierowany w stronę naszej planety. Najnowsze obliczenia wskazują, że źródło błysków FRB w galaktyce oddalonej od nas o 500 milionów lat świetlnych.

Astronomowie niedawno wykorzystali do wykrywania błysków FRB chiński olbrzym o nazwie FAST. Z jego pomocą jeszcze w tym roku będzie można wykryć setki, a nawet tysiące nowych FRB. Szacuje się, że w każdej sekundzie do Ziemi dochodzi wiele takich sygnałów, ale nie jesteśmy ich w stanie wykryć. Teraz ma się to zmienić na lepsze. Cały projekt ma potrwać blisko dekadę, ale ma zaowocować ostatecznym rozwiązaniem tej jednej z największych zagadek astronomicznych ludzkości. Trzymamy kciuki za powodzenie całego projektu.

Źródło: GeekWeek.pl/Phys.org/ScienceNews / Fot. Kristi Mickaliger/NASA/Pixabay