Motoryzacja
Benzyna z powietrza? Proszę bardzo. BMW inwestuje w wyjątkowy startup

BMW poinformowało dziś, że inwestuje w markę Prometheus Fuels, czyli startup pracujący nad technologiami pozwalającymi na wyciąganie z atmosfery CO2 i zamiany go w coś bardziej przydatnego, np. benzynę.

Prometheus Fuels wystartowało w 2019 roku za sprawą inżyniera Yale, Roba McGinnisa i od tego czasu ciężko pracuje nad procesami przetwórczymi w zakresie paliw, a konkretniej nad technologią wyłapywania dwutlenku węgla z powietrza i przetwarzania go na benzynę, diesla i paliwo dla myśliwców, które są kompatybilne z współcześnie istniejącymi pojazdami. Wszystko dzięki prawnie zastrzeżonym metodom przechwytywania, syntezie paliwa i technologiom separacyjnym, które pozwalają na stworzenie paliwa molekularnie identycznego jak to bazujące na ropie. Co więcej, firma zapewnia, że jej procedura jest neutralna węglowo i w 100% zasilana przez energię słoneczną i wiatrową.

Oznacza to, że nie uwalnia żadnego CO2 do atmosfery, a co więcej zapobiega pozyskiwaniu naturalnych paliw kopalnych, które są wymagane do produkcji klasycznego paliwa. Bardzo ważny jest także fakt, że w odróżnieniu od innych paliw zrównoważonych, nie wymaga również żadnych modyfikacji w pojazdach, więc może służyć zarówno obecnym na rynku, jak i tym dopiero na niego zmierzającym. Prometheus zapewnia, że chce stworzyć realną alternatywę dla tradycyjnych paliw, dlatego jego produkt będzie wyceniony tak samo, a następnie spodziewać mamy się obniżki jego ceny, co pozwoli na umocnienie pozycji na rynku.

- Możliwość stworzenia paliwa bezpośrednio z powietrza, przy koszcie zbliżonym do paliw kopalnych, to prawdziwy game changer. Statystyczny samochód pozostaje na drodze przez ponad osiem lat, co oznacza, że nawet jeśli jutro cały świat przesiądzie się na kupowanie w 100% elektryków, to dopiero za dekadę od dziś silniki spalinowe zniknęłyby z dróg. Przez stworzenie neutralnego węglowo paliwa z dwutlenku węgla pozyskiwanego z powietrza, Prometheus Fuels wpływa na klimatyczny wpływ współczesnych silników i może go drastycznie zredukować - twierdzi Greg Smithies z Partner, BMW i Ventures.

Prometheus szacuje, że gdyby wszystkie paliwa produkowane z ropy i gazu zastąpić takimi neutralnymi węglowo, to co roku moglibyśmy liczyć na redukcję emisji CO2 do atmosfery na poziomie 10 gigaton, czyli o 25% całkowitej globalnej emisji. Nic więc dziwnego, że BMW zainteresowało się tą sprawą, która może przynieść ogromne korzyści środowiskowe i przy okazji wizerunkowe dla samego koncernu. Na razie firma zdecydowała się dofinansować Prometheus Fuels kwotą 12,5 mln USD, co zdaniem startupu pozwoli znacznie przyspieszyć wysiłki wprowadzenia tego wyjątkowego paliwa na rynek - mieszkańcy Kalifornii być może będą się nim cieszyć jeszcze w tym roku, a w przyszłym spodziewane jest wejście na rynek międzynarodowy. 

Źródło: GeekWeek.pl/BMW