Militaria
Rosjanie ewakuują mieszkańców Nyonoksa. Szykują test pocisku o napędzie jądrowym

Armia rosyjska nie ustaje w swoich wysiłkach budowy przerażającej broni, dzięki której będzie mogła uzyskać przewagę militarną nad Stanami Zjednoczonymi i Chinami. Broń ta jest niezwykle niebezpieczna dla całej planety.

Chodzi o pocisk 9М730 Buriewiestnik (SSC-X-9 Skyfall), pierwszy w historii świata wyposażony w napęd jądrowy i zdolny do przenoszenia broni jądrowej. Jego atrybutem jest praktycznie nieograniczony zasięg. Oznacza to, że pocisk może latać w powietrzu całymi tygodniami i szukać celu, a gdy go namierzy, zniszczy głowicą jądrową. Pocisk pierwszy raz był testowany w sierpniu ubiegłego roku w pobliżu miejscowości Nyonoksa, ok. 30 kilometrów na zachód od miasta Sewerodwińsk, w obwodzie archangielskim.

Wówczas doszło do małej katastrofy jądrowej na skutek jego nieoczekiwanego wybuchu. Władze Rosji oficjalnie przyznały, że w wyniku tego incydentu zginęło 5 osób. Wszystkie te osoby były pracownikami Rosyjskiego Federalnego Centrum Jądrowego w Sarowie oraz Rosatomu. Szef państwowej korporacji powiedział, że była to elita krajowego programu rozwoju broni jądrowej i wezwał prezydenta Rosji do przyznania im najwyższych odznaczeń za poświęcenie dla kraju.

Teraz armia zorganizowała dobrowolną ewakuację mieszkańców Nyonoksa. Eksperci od spraw militarnych uważają, że Kreml szykuje kolejny test systemu. Miasteczko jest zamieszkałe przez 500 osób. Lokalne władze podstawiły autobusy, którymi mieszkańcy mogą ewakuować się w bezpieczne miejsce. Rozdano też płyn Lugola oraz polecono zamknięcie okien i nie wychodzenie na dwór.

Trzeba tutaj podkreślić, że prawo międzynarodowe zakazuje stosowania napędu atomowego w pociskach i rakietach. Tymczasem Rosja od kilku lat, bez przeszkód, rozwija taką broń. Kreml zapowiedział, że Buriewiestnik jest bronią odwetową i wraz z dronem podwodnym Posejdon mają skutecznie zrównać z ziemią wrogi kraj, który zdecyduje się na atak jądrowy na Rosję. Co ciekawe, Posejdon jest w stanie przenosić na swoim pokładzie broń jądrową o mocy niewyobrażalnych 100 megaton, czyli dwukrotnie potężniejszej od największej zdetonowanej w historii ludzkości i 6 tysięcy razy od tej zrzuconej na Hiroszimę.

Źródło: GeekWeek.pl/TheBarentsObserver / Fot. Twitter