Astronomia
Na Marsie wybuchł wulkan? Na nowych zdjęciach planety pojawiło się coś dziwnego

Kilka dni temu nad jednym z wulkanów na Czerwonej Planecie wytworzyła się tajemnicza smuga. Natychmiast pojawiły się głosy, że jest to efekt erupcji wulkanu. Naukowcy z NASA postanowili wyjaśnić całą sytuację.

Na najnowszych zdjęciach Marsa, wykonanych przez instrument Visual Monitoring Camera (VMC), zainstalowany na pokładzie sondy Mars Express, możemy zobaczyć smugę wydobywającą się z wulkanu Arsia Mons. Jest to najbardziej wysunięty na południe wulkan tarczowy formacji Tharsis Montes, leżącej w regionie Tharsis. Wulkan wznosi się 9000 metrów ponad otaczającą go wyżyną, a średnica jego kaldery wynosi ok. 110 kilometrów.

Wulkan posiada 29 otworów w skorupie, którymi możne wydobywać się lawa. Najnowsze badania wulkanu wskazują, że ostatnio był on aktywny ok. 50 milionów lat temu, a szczyt aktywności miał miejsce 150 milionów lat temu. Z danych uzyskanych za pomocą sondy Mars Express wynika, że zestalona lawa na zboczach wulkanów liczy sobie od 115 do zaledwie 2 milionów lat. Naukowcy uważają, że marsjańskie wulkany wciąż mogą być aktywne.

Smuga wydobywająca się z wulkanu Arsia Mons nazywa się AMEC (Arsia Mons Elongated Cloud) i pojawiła się na zdjęciach Marsa, wykonanych przez sondę Mars Express, 10 dni temu. W tej chwili smuga ma długość tysięcy kilometrów, ale nie jest efektem erupcji wulkanu, a jedynie pyłem zawierającym również cząsteczki lodu wodnego, który rozprzestrzenia się po szczątkowej atmosferze Marsa na skutek prądów powietrznych, będących naturalnym skutkiem przesilenia letniego na półkuli południowej. Zjawisko pojawia się również podczas nadejścia zimy i potrafi trwać przez nawet 2 miesiące.

Oficjalnie uważa się, że obecnie żaden z marsjańskich wulkanów nie wykazuje aktywności i nic nie wskazuje na to, żeby w najbliższym czasie się to zmieniło. Jednak istnieje pewna grupa badaczy, którzy są pewni, że wulkany wciąż mogą być aktywne, ale od milionów lat pogrążone w głębokim śnie.

Na jedną i drugą hipotezę nie mamy niezbitych dowodów. Więcej światła na ten temat powinny rzucić nam dane pozyskane przez sondę InSight, która w ciągu najbliższych tygodni ma rozpocząć badania geologiczne planety. W przyszłości, również załogowe misje na Marsa powinny nieco wyjaśnić całą sytuację. Gdyby okazało się, że Czerwona Planeta wciąż jest aktywna wulkanicznie, to byłaby to wspaniała wiadomość nie tylko z punktu widzenia dostarczenia energii na potrzeby egzystencji tam ludzi, ale również transformacji tego globu w drugą Ziemię.

Źródło: GeekWeek.pl/ESA/Flickr / Fot. ESA/Flickr