Styl życia
Nadchodzą nowe etykiety energetyczne, Komisja Europejska wprowadza zmiany

Przyzwyczailiście się do obecnych na elektronice oznaczeń, które pokazują jak energochłonne jest dane urządzenie? To musicie przygotować się na nadchodzące zmiany.

W marcu przyszłego roku na urządzenia trafią nowe etykiety energetyczne, które charakteryzować mają się uproszczoną skalą, dzięki czemu klienci łatwiej znajdą sprzęt poszukiwanej klasy. Komisja Europejska zapewnia bowiem, że zmiany wprowadzane są z myślą o konsumentach, którzy nieco gubią się przy etykietach pełnych liter i plusów. A że z badań wynika, że dla blisko 80% z nas jest to czynnik decydujący przy zakupie nowej pralki, lodówki i innego sprzętu, to należy zadbać o to, by wszystko było proste i czytelne. Co więcej, skorzystać mają na tym również producenci sprzętu, bo teraz różnica między energooszczędnym i przeciętnym pod tym względem urządzeniem będzie bardziej widoczna, pozwalając lepiej wyróżnić się spośród konkurencji. 

Ale czy na pewno? Docelowo może i tak, ale na początku z pewnością wywoła to spore zamieszanie. Dlaczego? Z etykiet znikają wszystkie plusy i zostaje tylko siedmiopunktowa skala, ale jeśli wydaje się Wam, że najbardziej energooszczędne obecnie sprzęty, czyli te oznaczone jako A+++, zostaną przy A, to jesteście w błędzie. Komisja Europejska zostawiła sobie margines na przyszłe, jeszcze lepsze urządzenia (oraz na zachętę dla producentów, by ci nieustannie dążyli do innowacyjności), więc obecne A+++ skończy najpewniej jako B albo C, a A+ spodziewać musi się degradacji do F i G (wszystko zależeć będzie od ustalonych progów).

Należy jednak pamiętać, że tak naprawdę nie jest to żadna nowość, bo oryginalnie skala etykiet energetycznych wyglądała właśnie tak, czyli od A do G, ale wraz z postępującą innowacją trudno było wyróżnić produkty bardziej energooszczędne, stąd też w systemie pojawił się dodatek plusów. Rozwiązało to problem na pewien czas, ale obecnie znowu przed nim stoimy, a do tego mamy duże zamieszanie z literami i plusami, więc ponownie trzeba coś z tym zrobić. Przy okazji jednak na etykiety trafi kilka nowości - pojawi się m.in. informacja o emitowanym hałasie, wyrażona nie tylko liczbowo, ale i w 4-stopniowej skali, gdzie A oznacza oczywiście najcichsze urządzenia. Nie zabraknie również informacji o rocznej konsumpcji energii (była obecna już wcześniej), a także pojemności lodówki w litrach czy ilości wody potrzebnej na jedno pranie w pralce. 

Producenci zostaną też zobowiązani do rejestracji produktów we wspólnej bazie danych, tj. Europejskim Rejestrze Etykiet Energetycznych, gdzie znajdzie się szczegółowa dokumentacja techniczna danego produktu oraz umieszczeniu na etykiecie kodu QR. Wszystko po ty, by klienci mogli go zeskanować w aplikacji mobilnej i bez problemu dostać się do wspomnianego rejestru EPREL, by przeczytać interesujące ich informacje. Z rozporządzenia dowiadujemy się również o harmonogramie wprowadzenia nowych etykiet, które obejmować będą w sumie 15 kategorii produktów. Od 1 marca 2021 r. pojawią się one na lodówkach, pralkach, pralko-suszarkach, zmywarkach oraz telewizorach i monitorach (wyświetlaczach elektronicznych o powierzchni powyżej 100 cm2). Dla źródeł światła, czyli oświetlenia, będzie to 1 września 2021 r., a o kolejnych dowiemy się w późniejszym czasie. 

Źródło: GeekWeek.pl/URE/Fot. ec.europa.eu