Technologia
12-latek zbudował działający reaktor fuzyjny i pobił rekord Guinnessa [FILM]

Reaktory fuzji jądrowej to przyszłość energetyki. Nie tylko zapewnią ludzkości tanie i praktycznie nieograniczone źródło energii elektrycznej, ale również to technologia w pełni ekologiczna.

Na świecie prace nad sztucznymi słońcami prowadzi wiele zespołów naukowych, ale efektywne reaktory fuzyjne pojawią się nie szybciej niż za 5 lat. Tymczasem ta technologia znajduje się w kręgu zainteresowań nastolatków. Właśnie jeden młody geniusz zbudował domowy reaktor fuzyjny i stał się najmłodszym konstruktorem takich wynalazków w historii.

Jackson Oswalt z Memphis w stanie Tennessee przeprowadził eksperyment na kilka godzin przed swoimi 13. urodzinami. W swoim sztucznym słońcu wykorzystał energię elektryczną do przyspieszenia dwóch atomów deuteru, które połączyły się, tworząc atom helu-3 i uwolniły jeden neutron. Dzięki niemu można było podgrzać wodę, zmienić ją w parę i napędzić turbinę prądotwórczą.

Oczywiście mówimy tutaj o reaktorze fuzyjnym, który pochłania w swojej pracy znacznie więcej energii niż produkuje, zatem nie jest efektywny, ale sam fakt zbudowania go przez nastolatka jest niesamowitym osiągnięciem. W realizacji projektu pomagał mu ojciec.

Nie będę robić pełnej syntezy, ale nadal będę tworzył plazmę w tej komorze” - powiedział Oswalt w nagranym przez siebie materiale filmowym. „Powiedziałbym, że najtrudniejszą częścią było wymyślenie, jak uszczelnić komorę, więc spędziłem ok. pół roku, próbując stworzyć uszczelnienie” - dodał nastolatek.

12-latek z Memphis pobił poprzedni rekord świata w wieku budowy reaktorów o pełne dwa lata. Tym samym dołączył do listy „fuzjonistów”, którzy osiągnęli fuzję w domowych zaciszach. Takie dokonania wśród młodzieży bardzo cieszą. Fuzja jądrowa to nasza przyszłość, więc młodzi geniusze kiedyś będą mogli dołożyć swoją cegiełkę do ich ulepszenia, by były jeszcze bardziej wydajne.

Źródło: GeekWeek.pl/GuinnessWorldRecords / Fot. GuinnessWorldRecords