Motoryzacja
Koniec testów. Autonomiczne taksówki masowo ruszają na ulice Phoenix [FILM]

Po długich testach autonomiczne taksówki Waymo są już gotowe do wyjechania na ulice w pełnym wymiarze i niebawem będą dostępne dla wszystkich chętnych.

Waymo testuje swoje samojeżdżące taksówki w Arizonie już od wielu miesięcy, ale dopiero dziś należąca do Google marka pochwaliła się osiągnięciem znaczącego kamienia milowego, a mianowicie dostała pozwolenie na wprowadzenie ogólnej dostępności swoich samochodów na terenie Phoenix. Z tych będą mogli więc korzystać wszyscy zainteresowani, a nie jak to było do tej pory, tylko zarejestrowani beta-testerzy. Oczywiście dla nas jest to wycieczka niemal niemożliwa do zrealizowania, ale kiedy więcej użytkowników skorzysta z usługi, w sieci z pewnością pojawią się pierwsze wiarygodne opinie, które mogą mieć znaczenie dla dalszego rozwoju branży.

Mieszkańcy Phoenix muszą jednak poczekać jeszcze kilka tygodni, bo Waymo nie chce się spieszyć z wdrażaniem systemu, żeby wszystko działało jak należy - niemniej, mogą się już przygotować, bo do skorzystania z usług autonomicznych taxi niezbędne jest pobranie i zainstalowanie na smartfonie aplikacji Waymo Early Access, dostępnej na iOS i Androida. Niestety firma wciąż nie zdecydowała się też na podanie kosztu takiej usługi, ale jeśli ta ma być konkurencyjna, nie może znacząco odbiegać od tradycyjnych taksówek.

Pytanie tylko, czy start usługi w czasie pandemii koronawirusa wyjdzie firmie na dobre, czy może odbije się czkawką. Bo z jednej strony zaleca się zachowywanie dystansu, więc poruszanie się bez obcego kierowcy jest z pewnością dobrze widziane, ale z drugiej pojawiają się obawy, że klienci są zmęczeni ograniczeniami i ogólnie mniej pozytywnie nastawieni do nowości (szczególnie że w taksówkach nie będzie kierowcy bezpieczeństwa!), a do tego pojawiają się wątpliwości dotyczące czystości samochodów, których nikt nie prowadzi. W tym ostatnim punkcie Waymo postanowiło jednak wszystkich uspokoić, bo start i działanie usługi odbywać będzie się z zachowaniem zasad sanitarnych, tj. zanim samochód pojedzie po nowego klienta, załoga firmy zajmie się dezynfekcją po poprzednim i tak przy okazji każdego kursu. Czy to wystarczy? Z ciekawością się o tym przekonamy.

Źródło: GeekWeek.pl/Waymo