Przyroda
Geolodzy w końcu odkryli największą tajemnicę superwulkanu Yellowstone

Wulkan Yellowstone jest jednym z najbardziej znanych na świecie, a to dlatego, że nie tylko znajduje się na terenie słynnego, najstarszego i największego parku narodowego na świecie, ale również wielu uważa, że niebawem zgotuje ludzkości globalną zagładę.

Naukowcy z University of Oregon i Szwajcarskiego Federalnego Instytutu Technologii w Zurychu pierwszy raz w historii tak dokładnie przeanalizowali dane zebrane przez ostatnie lata na terenie Yellowstone. Dodatkowo posłużyli się zaawansowaną animacją komputerową, z pomocą której mogli zajrzeć do wnętrza tego superwulkanu i poznać największe skrywane przez niego tajemnice.

Ostatni raz wulkan był aktywny ok. 70 tysięcy lat temu i wielu wulkanologów uważa, że ponowna jego erupcja na niewyobrażalną skalę jest nieunikniona i może nastąpić lada moment. Uzasadniają swoje obawy coraz częściej występującymi, nawet całymi seriami, wstrząsami sejsmicznymi w całym rejonie Yellowstone.

Najnowsze badania, które zostały opublikowane na łamach czasopisma Geophysical Research Letters, pokazują, że od piekła wulkanu dzieli nas tylko bardzo cienka warstwa skorupy ziemskiej, w niektórych miejscach o grubości mniejszej niż 12 kilometrów.

Poniżej tej granicy, która zwana jest progiem środkowo-skorupowym, od 20 do 45 kilometrów poniżej powierzchni ziemi, znajdują się niewyobrażalne pokłady magmy. Obserwacje fal sejsmicznych oraz źródeł uwalniania z gejzerów i szczelin dwutlenku węgla czy helu pozwoliły na stworzenie dokładnej mapy podpowierzchniowych kieszeni wypełnionych magmą.

Chociaż najnowsze odkrycie geologów daje nam wyobrażenie o strukturze wewnętrznej tego ukrytego superwulkanu, wciąż nie mówi, kiedy możemy spodziewać się jego potężnej erupcji. Wszystko wskazuje na to, że odpowiedź na to pytanie jeszcze długo będzie spędzała sen z powiek zarówno naukowców, jak i apokaliptyków z całego świata.

Źródło: GeekWeek.pl/Geophysical Research Letters / Fot. Pexels/Yellowstone National Park