Astronomia
Za niespełna 3 miesiące na Marsie odbędzie się historyczny eksperyment

Do Czerwonej Planety zbliża się nowy łazik NASA. Wykona on badania planety, które nie tylko mogą pozwolić nam dowiedzieć się, czy kiedyś istniało tam biologiczne życie, ale również czy można zmienić ten glob w drugą Ziemię.

Łazik Perseverance to najbardziej zaawansowane urządzenie, jakie stworzyła ludzkość z myślą o eksploracji obcej planety. Pojawi się on na powierzchni Marsa już w połowie lutego 2021 roku. Dotychczas mówiło się o nim tylko w kwestii poszukiwań biologicznego życia, które mogło tam rozkwitać miliardy lat temu, gdy Ziemia jeszcze przypominała rozgrzaną do czerwoności Wenus.

Sześciokołowy robot przeprowadzi jednak inne kluczowe eksperymenty, które będą związane z przyszłością planety, a mianowicie możliwości przemiany jej w drugą Ziemię. Ludzkość chce kolonizować Marsa, by nie tylko w końcu stać się cywilizacją międzyplanetarną, ale również z myślą o jej zabezpieczeniu na wypadek ziemskiego globalnego kataklizmu.

Eksperyment będzie nosił nazwę Mars Oxygen In-Situ Resource Utilization Experiment (MOXIE), a w jego ramach łazik spróbuje zmienić dwutlenek węgla w tlen. Atmosfera Marsa jest przepełniona tym gazem. Niestety, tlenu jest tam bardzo mało. Jak wszyscy wiemy, jest on niezbędny zarówno do oddychania, jak i do przeprowadzenia reakcji chemicznych w silnikach rakietowych.

Jeśli łazikowi uda się to uczynić, to w naszych rękach znajdzie się technologia, która pozwoli nam zacząć powolny proces przemiany tej planety w drugą Ziemią, a na dobry początek wybudować bazy i dostarczyć do nich tlen na potrzeby przeżycia tam astronautów.

Robot zassie za pomocą specjalnej pompy dwutlenek węgla, a następnie na drodze reakcji elektrochemicznej, odbywającej się w temperaturze aż 800 stopni Celsjusza, rozdzieli cząsteczki, docelowo uzyskując z każdej po dwa atomy tlenu i jeden węgla. Naukowcy zbiorą wszystkie dane z eksperymentu i je przeanalizują. Celem jest odpowiedź, jak dużo uda się uzyskać tlenu z dwutlenku węgla.

System MOXIE zaprojektowano tak, by wytwarzał ok. 6 do 10 gramów tlenu na godzinę, czyli tyle, ile mały pies potrzebowałby do przeżycia. Inżynierowie zamierzają uruchomić proces przemiany dwutlenku węgla w tlen przynajmniej 10 razy w trakcie całego programu eksploracji Marsa, prowadzonego przez łazik Perseverance. Naukowców ciekawi, czy produkcja tlenu będzie przebiegać podobnie w różnych porach roku, nasłonecznienia i temperatury.

Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA