Militaria
Chińczycy chwalą się swoim „niewidzialnym” bombowcem i zachęcają do wstąpienia do armii

Rząd Państwa Środka zbroi się na potęgę z myślą o nieuniknionej i zbliżającej się wielkimi krokami konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi. W końcu możemy zobaczyć najnowszy bombowiec o ciekawym kształcie.

Władze opublikowały w sieci materiał promocyjny chińskiej armii, który ma za zadanie zachęcić obywateli do jak najbardziej licznego wstąpienia do jej szeregów. Wielkim wabikiem dla młodych ma być możliwość latania najnowocześniejszymi myśliwcami i bombowcami.

Na większej części filmu możemy zobaczyć najnowsze myśliwce i pierwsze samoloty zaprojektowane i zbudowane przez chińską armię. Jednak na samym końcu materiału pojawia się bardzo ciekawa maszyna. Jest ona ukryta pod płachtą, a jej odbicie jest widoczne w goglach pilota. Eksperci uważają, że mamy tu do czynienia z tajnym bombowcem dalekiego zasięgu.

Jest to pierwsza maszyna tego typu zbudowana w technologii Stealth, która sprawia, że jest ona praktycznie niewykrywalna przez radary. Eksperci podają, że bombowiec o oznaczeniu H20 jest zbudowany na bazie amerykańskiego bombowca B-2 Spirit, który służy w armii USA od 30 lat. Chociaż na pewno posiada on na swoim pokładzie najnowocześniejsze technologie, armia USA jest daleko do przodu w tej kwestii.

Pentagon rok temu zaprezentował następcę B-2 Spirit w postaci B-21 Raider. Ma on wejść w szeregi lotnictwa w przyszłym roku. Maszyna, co prawda, będzie bazowała na technologiach B-2, ale w odróżnieniu od niej, ma być to pojazd latający z pilotem lub w trybie autonomicznym. Będzie to też najszybszy i dysponujący największym zasięgiem bombowiec w historii USA.

Chińska armia szybko rozbudowuje i modernizuje swoje zasoby w postaci statków powietrznych i okrętów, ale eksperci uważają, że wciąż jeszcze praktycznie pod żadnym względem nie może równać się z amerykańską. Jeśli nie wybuchnie jakiś konflikt na świecie, to Państwo Środka może zacząć uzyskiwać równowagę dopiero za przynajmniej 10 lat.

Źródło: GeekWeek.pl/CNET / Fot. 军迷天下