Motoryzacja
Nowe baterie StoreDot obiecują ładowanie samochodów elektrycznych w 5 minut

Akumulatory - jeden z największych problemów na drodze do popularyzacji elektrycznych samochodów, bo nie tylko ograniczają zasięg, ale i wymagają dużo czasu do uzupełnienia energii, a przynajmniej tak było do tej pory.

Nie oszukujmy się, o nowych przełomowych rozwiązaniach w zakresie baterii słuchamy średnio kilka razy do roku, ale pomimo ogromnego zaangażowania zasobów ludzkich i finansowych, dotąd nie doczekaliśmy się rewolucji. Jest to szczególnie uciążliwe w przypadku samochodów elektrycznych, które nie ładują się przecież tak łatwo jak smartfony. Tym razem coś może być jednak na rzeczy, bo izraelski startup StoreDot poinformował o planach komercjalizacji swoich baterii, które oddają nieco zagęszczenia energii na rzecz szybkiego ładowania, a ich szerokiej dostępności w samochodach elektrycznych należy oczekiwać w ciągu 5 najbliższych lat. 

Takie konkretne plany to miła odmiana od przełomowych teorii sprawdzających się jedynie w laboratoriach, które następnie nigdy nie zmieniają się w rzeczywiste produkty. Warto tylko wspomnieć, że IBM w 2019 roku informował, że opracował tanią i przyjazną środowisku technologię baterii, ale dziwnym trafem słuch o niej zaginął. Dlatego też bardzo szczegółowe plany StoreDot na temat masowej produkcji i dostępności sugerują, że firma ma gotowy produkt i jest pewna jego możliwości. Na ten moment wyprodukowanych zostało 1000 próbnych baterii litowo-jonowych, których naładowanie zajmuje ok. 5 minut. Co równie ważne, startup podjął się w tym celu współpracy z doświadczonych chińskim producentem, który wytwarza akumulatory od 20 lat. 

Nie da się ukryć, że byłby to bardzo duży krok naprzód w zakresie szybszego i wygodniejszego ładowania samochodów elektrycznych, który mógłby pozwolić zapomnieć o ograniczonym zakresie takich aut. StroreDot zaprezentowało swoją technologię na hulajnodze elektrycznej, ale próbki inżynieryjne są kompatybilne z międzynarodowym standardem UN 38.3, dzięki czemu firma chce osiągnąć masową produkcję w nadchodzących latach. Oczywiście pod warunkiem, że znajdzie odpowiednich partnerów strategicznych pośród liderów rynku baterii, jak Panasonic, Tesla, Samsung czy LG Chem.

Jak twierdzi CEO StoreDot, Doron Myersdorf: - Zespół topowych naukowców pokonał nieodłączne wyzwania szybkiego ładowania (XFC), jak bezpieczeństwo, cykl życia i puchnięcie, wykorzystując innowacyjne materiały i design komórek. (...) To otwiera drogą dla startu naszej drugiej generacji, prototypowych baterii dla samochodów elektrycznych. Następnym krokiem jest opracowanie akumulatorów, które zapewnią zasięg 160 kilometrów, jako że nowe baterii mają niższe zagęszczenia energii niż obecne, ale już teraz można liczyć na 80% oryginalnej pojemności po 1000 cykli ładowania. 

Źródło: GeekWeek.pl/StoreDot