Astronomia
Stacje paliw i tankowanie rakiet na orbicie? Pierwsze testy już w przyszłym roku

Lata 20. XXI wieku zapowiadają się wyśmienicie pod względem rozwoju przemysłu kosmicznego. Coraz więcej firm chce realizować projekty, które dotychczas widzieliśmy tylko w filmach sci-fi. Jednym z są stacje paliw w kosmosie.

NASA ogłosiła nowe plany związane z programem Artemis, czyli pierwszym w XXI wieku lotem na Srebrny Glob i budowie tam baz. Agencja chce zrealizować bardzo ciekawy pomysł, który pojawił się już dekady temu, ale teraz w końcu stanie się rzeczywistością. Otóż chodzi o technologię tankowania rakiet w przestrzeni kosmicznej.

Celem jest tutaj poważne ograniczenie kosztów misji nie tylko związanych z lotem na Księżyc, ale również budową Księżycowego Portu Kosmicznego i przygotowaniami do pierwszego lotu na Marsa. Kontrakt na kwotę 53 milionów dolarów dostała firma SpaceX. Jej zadaniem będzie opracowanie odpowiedniej technologii i zademonstrowanie jej w warunkach kosmicznych.

Eksperyment zostanie przeprowadzony w 2022 roku i w tym celu zostanie wykorzystany nowy potężny system transportu kosmicznego, który obecnie znajduje się w trakcie budowy w ośrodku SpaceX w Teksasie. Mowa tutaj o rakiecie SuperHeavy i statku Starship. Firma Elona Muska ma przelać ok. 10 ton kriogenicznej cieczy. W trakcie demonstracji technologii ma być użyty tylko jeden egzemplarz Starship, ale docelowo tankowanie statków ma odbywać się pomiędzy dwoma pojazdami. SpaceX jakiś czas temu informowało, że Starshipy będą kursowały ze sprzętami i zapasami dla astronautów pomiędzy ziemską orbitą i Księżycem.

Ale to nie wszystko. Jeszcze ciekawszy plan ma firma Orbit Fab. Jest nim budowa całej sieci orbitalnych stacji paliw. Powstaną one na potrzeby prywatnych firm, działających na co dzień w przemyśle kosmicznym, i posiadających w kosmosie swoje instalacje.

Na orbicie znajduje się coraz więcej kluczowych i bardzo drogich satelitów. Co chwilę dołączają do nich nowe. Wszystkie instalacje napędzane są różnego rodzaju paliwem. Firma Orbit Fab chce zaoferować ich właścicielom system serwisowania, aby mogły one służyć im jak najdłużej. Projekt zakłada też tankowanie pojazdów kosmicznych z misjami na Księżyc czy planety.

Przed Orbit Fab pojawiło się bardzo ciężkie zadanie do realizacji. Dotychczas nikt nie zbudował takiej instalacji na orbicie, więc będzie to pionierski krok, ale bardzo ważny. W przyszłości podobne plany ma NASA i SpaceX, które zamierzają zbudować własne stacje paliw na potrzeby dalekich misji kosmicznych.

Wówczas Orbit Fab będzie mogło służyć im doświadczeniem. Szefem firmy jest nie byle kto, bo Daniel Faber, który do niedawna pracował w firmie Deep Space Industries. Przypomnijmy, że to jedna z dwóch kluczowych korporacji zajmujących się tworzeniem technologii na potrzeby kosmicznego górnictwa.

Źródło: GeekWeek.pl/NASA/SpaceX/Orbit Fab / Fot. Orbit Fab/NASA/SpaceX