Astronomia
NASA zbuduje dwie stacje kosmiczne. Jedną na orbicie Ziemi, a drugą obok Księżyca

Ekipa nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych ma nieco inną wizję na eksplorację kosmosu, niż ludzie Donalda Trumpa. NASA ma zbudować drugą stację kosmiczną na orbicie Ziemi i trzecią na orbicie Księżyca.

Najnowsze dane pokazują, że agencja w ostatnich latach zaoszczędziła ponad 30 miliardów dolarów na przekazaniu dostarczania towarów do kosmicznego domu prywatnym firmom. Dodatkowe oszczędności, a nawet zyski powstały również w wyniku ułatwienia organizowania misji związanych z programem eksperymentów dla prywatnych korporacji.

Niedawno NASA podniosła ceny transportu towarów na ISS oraz nadzoru astronautów nad eksperymentami. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna ma być stopniowo przekazywana prywatnym firmom, by mogły one zmienić ją w luksusowe kosmiczne hotele dla milionerów żądnych wrażeń. Ma to zaowocować dalszymi zyskami dla agencji. Te fundusze mają być zainwestowane w budowę nowej stacji kosmicznej.

Niestety, obecnie niewiele o niej wiadomo. Z ujawnionych informacji wynika, że ma ona powstać za kilka lat, a udział w jej budowie wezmą niemal wszystkie amerykańskie firmy na co dzień prężnie rozwijające się w sektorze kosmicznym. NASA na dobry początek chce podzielić 400 milionów dolarów na 4 firmy. Wśród nich będzie na pewno Sierra Nevada Corporation, która ma już gotowy projekt nowej stacji kosmicznej.

Ma on zostać oficjalnie zaprezentowany już 31 marca. Wszystko wskazuje na to, że nowy kosmiczny dom będzie zbudowany z dmuchanych elementów, które skrywają w sobie ogromny potencjał. Moduły takie są nie tylko bezpieczne, ale również tanie w budowie i eksploatacji, o czym mogliśmy przekonać się przy okazji testów orbitalnych dmuchanego modułu od firmy Bigelow Aerospace.

Ciekawe, co zaprezentują inni wielcy gracze, jak np. SpaceX, Blue Origin, Virgin Galactic czy Virgin Orbit czy Lockheed Martin. Dzięki świetnie rozwijającemu się prywatnemu sektorowi kosmicznemu w USA, kraj ten obecnie o dekady wyprzedza Unię Europejską, Rosję czy Chiny w kwestii eksploracji kosmosu, a z pomocą nowej stacji jeszcze tę przewagę znacząco zwiększy. Trzymamy kciuki.

Oprócz nowej stacji na orbicie Ziemi, powstanie też Księżycowy Port Kosmiczny. Amerykański rząd planuje, że pierwsze jego elementy mają pojawić się obok Srebrnego Globu już w 2024 roku. Zostaną one wyniesione tam za pomocą potężnej rakiety Falcon Heavy. SpaceX zabierze w kosmos dwa moduły. Pierwszy to Power and Propulsion Element (PPE), czyli moduł zasilający przewidziany do zasilania stacji w energię elektryczną ważący ok. 8-9 ton. Tymczasem drugi to Habitation and Logistics Outpost (HALO), czyli minimalny moduł mieszkalny, które są właśnie produkowane dla NASA przez dwie niezależne firmy i kosztują odpowiednio 375 i 187 milionów dolarów.

Źródło: GeekWeek.pl/NASA / Fot. NASA/Bigelow Aerospace