Astronomia
To niesamowite, ale chodzimy po szczątkach obcej planety. Z niej powstał też Księżyc

Do tej pory nie zdawaliśmy sobie sprawy z faktu, że odkrycie wielkiej tajemnicy dotyczącej historii powstania naszej planety i Księżyca może znajdować się tak blisko, bo pod naszymi stopami. Odkrycie to rozpala wyobraźnię.

Nie jest już jednak tajemnicą, że Srebrny Glob powstał w skutek zderzenia młodej Ziemi z obiektem o rozmiarach Marsa. Ta mała planeta nazywana jest Theą. Uległa ona całkowitemu zniszczeniu, ale z dryfujących po przestrzeni kosmicznej kawałków uformował się później Księżyc. Tę opowieść, która jest faktem naukowym, już większość z nas dobrze zna.

Naukowcy nie wiedzieli jednak, gdzie podziała się reszta szczątków Thei. Okazuje się, że odkąd człowiek stąpa po Ziemi, cały czas były one pod naszymi stopami. Przynajmniej tak uważają astronomowie z Uniwersytetu Stanu Arizona w Stanach Zjednoczonych. Tłumaczą oni, że szczątki Thei znajdują się w płaszczu naszej planety. Jest to warstwa, która znajduje się między skorupą planety a jej jądrem.

Analizy wstrząsów sejsmicznych pokazały, że większe kawałki Thei leżą pod Afryką i Oceanem Spokojnym. Mówimy tutaj o elementach, które mogą mieć nawet 1000 kilometrów średnicy. Wykrycie ich było możliwe poprzez sprawdzenie zwykłych odczytów z sejsmografów. Otóż fale sejsmiczne przechodzące przez kontynent afrykański i przestrzenie leżące pod Oceanem Spokojnym nieco zwalniają. Jest to oznaką, że znajduje się tam inny materiał, niż w reszcie planety. To właśnie są pozostałości po tajemniczej Thei.

Przyszłość naszej planety może wyglądać podobnie. Kiedyś w Ziemię też może uderzyć ogromna planetoida, która doprowadzi do zagłady organizmów żywych. Ta chwila zbliża się wielkimi krokami. Teraz jednak, jak nigdy dotąd, mamy szansę wcześniej stworzyć cywilizację na innych obiektach przemierzających Układ Słoneczny i dzięki temu uratować swój gatunek.

Źródło: GeekWeek.pl/Arizona State University / Fot. NASA/Mr Edens