Styl życia
Dieta i ćwiczenia w młodym wieku mają wpływ m.in. na wielkość mózgu

Naukowcy poinformowali właśnie o swoim nowym odkryciu, z którego wynika, że ruch i właściwe odżywianie w dzieciństwie mają jeszcze większe znaczenie niż się nam wydawało.

Zdrowe nawyki żywieniowe i regularne ćwiczenia to zawsze jest dobry pomysł, bo pozwalają zachować dobrą formę, zdrowie i odpowiednią wagę, a jak wiadomo nadprogramowe kilogramy to zwiększone ryzyko wielu chorób, w tym cukrzycy. Teraz okazuje się jednak, że ogromne znaczenie ma też ich wczesne wdrożenie, jeszcze w dzieciństwie, bo przekładają się na wielkość mózgu w późniejszym wieku, a także zmniejszone ryzyko problemów psychicznych, głównie stanów lękowych. Naukowcy zaprezentowali na myszach, że zdrowe odżywianie i ruch w dzieciństwie przynoszą pozytywne skutki jeszcze długo po wejściu w dorosłe życie. 

Eksperyment został przeprowadzony przez naukowców University of California, którzy w lutym tego roku opublikowali również badanie wskazujące, jak kiepska dieta u dzieci może prowadzić do długotrwałych niekorzystnych zmian w mikrobiomie jelitowym, nawet po zmianie sposobu żywienia na zdrowszy. Nowe badanie idzie podobną drogą, ale przygląda się wpływowi kombinacji zdrowej diety i ćwiczeń fizycznych w dzieciństwie na dorosłe życie. - Za każdym razem, kiedy idziesz do lekarza z obawami o swoją wagę, praktycznie zawsze usłyszysz, że masz mniej jeść i więcej ćwiczyć. Dlatego tak dziwne jest, że większość badań podejmuje te kwestie osobno. W naszym chcieliśmy zająć się jednym i drugim kompleksowo - tłumaczą naukowcy. 

Badanie jest opisywane jako pierwsze, które bada długotrwałe efekty połączenia diety i ćwiczeń fizycznych, a odbywa się to z udziałem młodych myszy podzielonych 4 na grupy. Część została zmuszona do ćwiczeń, inne zostały pozbawione możliwości ćwiczeń, kolejne były zdrowo żywione, a jeszcze następne karmione według diety zachodniej, pełnej cukru i tłuszczu. Młode myszy podążały takim schematem przez 3 tygodnie, zanim osiągnęły dojrzałość płciową. Następnie wszystkie poddano „resetowi”, podczas którego nie miały dostępu do aktywności fizycznej, ale jednocześnie były żywione zdrowo, a później naukowcy przeprowadzili szereg pomiarów, w tym wydolność aerobową, analizę behawioralną oraz poziomu hormonów. 

Szybko okazało się, że regularnie ćwiczenia i zdrowe żywienie we wczesnym etapie życia prowadzi do zwiększonego udziału tkanki mięśniowej i rozmiaru mózgu, a do tego myszy z tych grup przejawiały zdecydowanie mniej zachowań lękowych. Naukowcy odnotowali też, że same ćwiczenia na wczesnym etapie życia, niezależnie od diety, prowadzą także do zwiększonej koncentracji leptyny, czyli hormonu produkowanego przez komórki tłuszczowe, który reguluje apetyt i odpowiada za odkładanie tłuszczu u dorosłych myszy. - Nasze odkrycia mogą być znaczące dla zrozumienia potencjalnych efektów redukcji aktywności i zmian żywieniowych związanych z otyłością - dodaje psycholog ewolucyjny UCR, Theodore Garland.

Źródło: GeekWeek.pl/University of California