Przyroda
Nasiona ryżu poleciały na Księżyc, wróciły na Ziemię, a teraz rosną na polach

Chińska Agencja Kosmiczna ujawniła, że na pokładzie lądownika Chang'e-5, który w ubiegłym roku dostarczył na Ziemię pierwsze od 44 lat próbki księżycowych skał, znalazł się też bardzo ciekawy eksperyment.

Przypominamy, że misja Chang'e-5 była pierwszą w historii Chin, w trakcie której próbnik pobrał księżycowy regolit o masie 2 kilogramów i dostarczył go na Ziemię, a następnie trafił on do laboratoriów, gdzie obecnie jest badany pod kątem realizacji planu kosmicznego górnictwa.

Misja odbyła się w grudniu ubiegłego roku. Teraz okazuje się, że na pokładzie lądownika cały czas znajdowały się m.in. nasiona ryżu. Naukowcy wpadli na pomysł wysłania w kosmos tej popularnej w Azji rośliny, by sprawdzić, czy pobyt w warunkach mikrograwitacji w jakiś sposób na nią wpłynął.

Co ciekawe, nasiona wróciły na Ziemię wraz z próbkami księżycowych skał i natychmiast zostały przetransportowane na eksperymentalne pole, gdzie obecnie zaczynają rozkwitać. Możecie zobaczyć je w pełnej krasie na załączonym materiale filmowym.

Czy pobyt w kosmosie jakoś niekorzystanie na nie wpłynął? Na razie nie wiemy, ale naukowcy zapewniają, że dowiemy się tego już pod koniec czerwca bieżącego roku. Wówczas rośliny mają zostać zebrane z pola i dokładnie przebadane w laboratoriach należących do CNSA.

Chińczycy nie ukrywają, że takie eksperymenty są realizowane z myślą o kolonizacji Księżyca czy Marsa. Podczas gdy Amerykanie stawiają na ziemniaki, Chińczycy upatrują możliwości podstawowego wyżywienia kolonizatorów za pomocą ryżu. Badania mają pokazać, czy na Księżycu będzie on rósł w podobny sposób jak na Ziemi oraz czy rośliny będą zawierały takie same wartości odżywcze.

Chińczycy obecnie tylko za pomocą programu Chang'e mogą prowadzić eksperymenty w przestrzeni kosmicznej. Jednak niebawem się to zmieni, gdyż jeszcze w tym roku na orbitę zostanie wyniesiony pierwszy moduł dużej Chińskiej Stacji Kosmicznej, na której pokładzie będą stale przebywali astronauci, podobnie jak ma to miejsce na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Źródło: GeekWeek.pl/CNSA / Fot. CNSA