Aplikacje
96% użytkowników smartfonów nie chce być śledzonych przez aplikacje

Takie wnioski płyną z ostatnich analiz przeprowadzonych po tym, jak Apple zmusiło wszystkich deweloperów dostarczających oprogramowanie dla iPhone’ów do pytania użytkowników o zgodę na takie zachowanie.

Poważny cios dla Facebooka, który upiera się, że spersonalizowane reklamy są niezbędne do utrzymania serwisu w formie dostępnej bezpłatnie dla wszystkich? Na to wygląda, bo właśnie okazuje się, że kiedy użytkownicy mogą samodzielnie decydować o tym, czy chcą być śledzeni przez aplikacje, to w zdecydowanej większości stawiają na własną prywatność. Przypominamy, że choć przepychanki Apple i Facebooka trwają od wielu lat, to obecny spór zaczął się w momencie udostępnienia iOS w wersji 14, bo zaczęła ona wymagać od deweloperów tworzących aplikacje na ten OS zgody użytkowników na śledzenie ich poczynań.

To właśnie serwis Marka Zuckerberga stracił na tym najwięcej i CEO firmy próbował już różnych sposobów namawiania użytkowników do zmiany zdania, w tym obiecywania im… lepszych reklam w zamian za wspomnianą zgodę. Wydaje się jednak, że poniósł porażkę na całej linii, bo jak wynika z najnowszych danych, które zostały udostępnione po publikacji nowej wersji OS, czyli iOS 14,5, tylko 4% użytkowników zdecydowało się na taki krok. I chyba nie ma osoby, która byłaby tym zdziwiona, bo skoro nie musimy się na to godzić, to czemu mielibyśmy pozwolić komuś zarabiać na naszej prywatności, prawda?

Facebook zapewnia jednak, że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i szykuje się do procesu sądowego w celu obrony swoich interesów, więc już niebawem będziemy pewnie świadkami kolejnego głośnego sądowego starcia gigantów technologicznych. I choć najnowsze dane dotyczą relatywnie niedużej próby 2,5 mln użytkowników w Stanach Zjednoczonych, to fakt, że aż 96% osób zdecydowało się przy aktualizacji systemu na wyłączenie opcji śledzenia, musi być dla usługodawców pokroju Facebooka mocno niepokojący. Nawet jeśli trend ogólnoświatowy wygląda nieco inaczej, wskazując, że na śledzenie pozwoliło 12% użytkowników, bo to najpewniej tylko kwestia czasu. 

Źródło: GeekWeek.pl/Flurry