Technologia
Nowy algorytm poprawiania jakości zdjęć jest spektakularny. Google szykuje rewolucję [WIDEO]

Google zaprezentowało wyniki swoich prac nad niesamowitym algorytmem do poprawiania jakości zdjęć. Trzeba przyznać, że robi robotę, bo jest w stanie zwiększyć rozdzielczość nawet najmniejszych zdjęć. Wszystko dzięki AI.

W ostatnich latach powstało wiele aplikacji służących do poprawy jakości zdjęć. I nie chodzi tylko o nowe, zrobione w kiepskiej rozdzielczości, ale również stare, które każdy z nas ma z przeszłości, ale nic nie może z nimi zrobić.

Niebawem się to zmieni na lepsze. Google pracuje bowiem nad algorytemem, który zmieni zasady gry na tym prężnie rozwijającym się rynku aplikacji. Mowa tutaj o Super-Resolution via Repeated Refinements (SR3). Jest to interesujący model syntezy obrazów dla modeli dyfuzyjnych.

System łączy dwa algorytmy poprawiające jakość zdjęć. Pierwszy z nich specjalizuje się do ogólnego ulepszania systemów obrazowania medycznego, tymczasem drugi bazuje na stopniowym dodawaniu szumu Gaussa i powolnym usuwaniu szczegółów danych obrazu, zmieniając go w czysty szum.

SR3 pobiera dane z tych dwóch systemów, a następnie uczy się go przywracać do jeszcze lepszej jakości. Najpierw jeszcze bardziej go zaszumia, a następnie, bazując na oryginalnym obrazie, zwiększa jego rozdzielczość i ilość szczegółów. W całym procesie udział biorą systemy uczenia maszynowego.

Google chwali się, że jego technologia pozwala aż 16-krotnie zwiększyć rozdzielczość modyfikowanego obrazu. Oczywiście, nie spodziewajmy się perfekcji w odwzorowaniu detali twarzy, w końcu algorytm nie ma wglądu do tych informacji w małych zdjęciach, ale uczenie maszynowe pozwala mu je odtworzyć na bazie przeanalizowanych milionach innych zdjęć.

Efekt pracy SR3 pozytywnie zaskakuje, o czym sami możecie się przekonać oglądając powyższe obrazy przeanalizowane przez system i zrekonstruowane do wyższej rozdzielczości. Nie wiadomo, kiedy Google udostępni ten algorytm, ale możemy domyślać się, że pojawi się on w jednej z jego aplikacji na smartfony.

Źródło: GeekWeek.pl/Google Blog / Fot. Google