Zawsze smaczna zabawa?

Globalne marki docierając do Chin mają poważny problem. Za przykład niech posłuży tu wyszukiwarka Bing, która w mandaryńskim języku oznacza dosłownie "chorobę" i "defekt", albo Coca-Cola, którą można by tłumaczyć jako "żeński koń przytwierdzony woskiem" lub "gryź wosk kijanko". Dlatego doskonale znane nam nazwy musiały zostać tam zastąpione czymś dużo bardziej oryginalnym. Zobaczcie jak nazywają się w Chinach nasze ulubione produkty.

Globalne marki docierając do Chin mają poważny problem. Za przykład niech posłuży tu wyszukiwarka Bing, która w mandaryńskim języku oznacza dosłownie "chorobę" i "defekt", albo Coca-Cola, którą można by tłumaczyć jako "żeński koń przytwierdzony woskiem" lub "gryź wosk kijanko". Dlatego doskonale znane nam nazwy musiały zostać tam zastąpione czymś dużo bardziej oryginalnym. Zobaczcie jak nazywają się w Chinach nasze ulubione produkty.

Bing został zamieniony w Państwie Środka na Bi Ying - co oznacza "Odpowiada Bez Przerwy", Mr Muscle (dosłownie po chińsku "Pan Mięso z Kurczaka") został Mr Powerful.

Coca-Cola zachowała fonetycznie mniej więcej oryginalne brzmienie, lecz zapisuje się ją tak, że można nazwę odczytać także jako "Smaczna Zabawa". Znany proszek Tide ma również adekwatną nazwę - "Pozbywa Się Brudu". Chipsy Lays oznaczają "Radosne Rzeczy", a Nike to "Trwałe i Zakonserwowane".

Heineken z kolei pozostał bez zmian, dodał jednak od siebie dodatkowe hasło brzmiące "Radość Siła".

Z drugiej strony Peugeot postanowił pozostać przy swojej oryginalnej nazwie, która jest w Chinach slangowym określeniem prostytutki.