Będą dwa kolejne Mad Maxy

Jeszcze przed kinowym debiutem ostatniego Mad Maxa: Na drodze gniewu mówiło się o tym, że reżyser George Miller ma pomysły na co najmniej kilka kolejnych części, a wygląda na to, że wyniki finansowe Fury Road (ponad 370 milionów dolarów globalnie) pozwoliły mu przekonać do tego planu producentów.

Jeszcze przed kinowym debiutem ostatniego Mad Maxa: Na drodze gniewu mówiło się o tym, że reżyser George Miller ma pomysły na co najmniej kilka kolejnych części, a wygląda na to, że wyniki finansowe Fury Road (ponad 370 milionów dolarów globalnie) pozwoliły mu przekonać do tego planu producentów.

Miller tyle niezrealizowanych pomysłów posiada ze względu na długi proces planowania Fury Road - początkowo film miał być realizowany jeszcze z Melem Gibsonem w 2001 roku, ale po zamachach z 11 września dolar amerykański stracił do australijskiego prawie 30% wartości, wobec czego tyle uciekło filmowcom z budżetu w ciągu paru dni.

Teraz Miller zdradził, że pracuje już nad kolejnymi dwoma filmami z tego uniwersum. Domyślamy się, że łączyć je będzie tylko osoba Maxa Rockatansky'ego - dość definitywnie zamknięta została bowiem historia Nieśmiertelnego Joe i Furiosy.

Czekamy zatem z niecierpliwością - nowy Mad Max okazał się być bowiem doskonałym kinem akcji dla dorosłych i pokazał producentom, że nie muszą koniecznie wypuszczać wszystkiego dla nastolatków (PG-13) aby mogło to na siebie zarobić. Mamy nadzieję na kontynuację postapokaliptycznego szaleństwa z pierwszej części.

Źródło: Top Gear