Virgin Galactic już po kolejnym powietrznym teście VSS Unity

Firma Virgin Galactic przeprowadziła wczoraj już siódmą pomyślną próbę samodzielnego lotu ślizgowego, manewrowania i lądowania swojego VSS Unity. W trakcie lotu na pokładzie statku znajdowało się dwóch pilotów: Mike Masucci oraz Mark Stucky...

Firma Virgin Galactic przeprowadziła wczoraj już siódmą pomyślną próbę samodzielnego lotu ślizgowego, manewrowania i lądowania swojego VSS Unity. W trakcie lotu na pokładzie statku znajdowało się dwóch pilotów: Mike Masucci oraz Mark Stucky.

Pojazd odłączył się od WhiteKnightTwo, który pilotował Rick Sturckow (były astronauta NASA) oraz Dave Mackay, a następnie wylądował na pasie lotniska Mojave Air and Space Port w Kalifornii.

Samodzielny lot trwał 10 minut i zakończył się pełnym sukcesem. W trakcie lotu, VSS Unity szybował w dół z wysokości 15 kilometrów, rozpędzając się do prędkości 1100 km/h.

W trakcie testu inżynierowie sprawdzili, jak VSS Unity zachowuje się przy obciążeniu silnika rakietowego, które symulował umieszczony w tylnej części maszyny zbiornik wypełniony wodą o masie 450 kilogramów. Podczas lotu zbiornik był stopniowo opróżniany, co sprawiło, że na niebie powstała smuga lotnicza.

Dopiero po zakończeniu tej serii testów, rozpoczną się eksperymenty z silnikiem rakietowym SpaceShipTwo w locie. Nieoficjalnie mówi się, że pierwszy test z silnikami zostanie przeprowadzony wiosną.

To oznacza, że kolejny etap kampanii przebiega bez zakłóceń. W najbliższym czasie zostanie przeprowadzonych jeszcze kilka kolejnych testów w różnych profilach lotu.

Przypomnijmy, że bilety na pierwsze loty statkiem kosmicznym VSS Unity od Virgin Galactic zostały wyprzedane dosłownie na pniu. Tak więc, jeśli jesteście zainteresowani taką formą suborbitalnej rozrywki, to obecnie możecie zakupić bilet na lot, który odbędzie się nie szybciej, niż po roku 2021 (zobaczcie tutaj).

Po katastrofie pierwszego statku kosmicznego od Virgin Galactic, która miała miejsce w październiku 2014 roku, i w wyniku której zginął jeden z pilotów, firma kierowana przez Richarda Bransona zawiesiła wszelkie testy.

Na początku 2016 roku powróciła jednak ponownie do gry z unowocześnioną wersją SpaceShipTwo, a mianowicie statku, który zabierze sześciu śmiałków na skraj kosmosu. Podczas oficjalnej prezentacji maszyny na pustyni Mojave w Kalifornii, Branson poprosił słynnego fizyka i naszego ulubieńca, Stephena Hawkinga, o nadanie nazwy statkowi.

Cierpiący na stwardnienie zanikowe boczne naukowiec nie zastanawiał się długo. SpaceShipTwo nazywa się teraz "Jedność" ("Unity"). Oczywiście Hawking będzie miał możliwość przelecieć się tą maszyną w kosmos, a to ze względu na fakt, iż jednym z priorytetów Bransona, jest właśnie zrealizowanie marzenia chorego naukowca.

Źródło: Virgin Galactic / Fot. Virgin Galactic