Astronomia
Odkryto dziwnie zachowującą się gwiazdę. „To może być sfera Dysona”

Jakiś czas temu świat obiegła wiadomość o dziwnie zachowującym się obiekcie KIC 8462852, co wskazywało na odkrycie sfery Dysona, a teraz pojawił się kolejny tajemniczy obiekt.

W przypadku gwiazdy KIC 8462852, zwanej też Boyajian, sprawa już się wyjaśniła. Niestety, nie mamy tu do czynienia z obcą megastrukturą stworzoną przez zaawansowaną obcą cywilizację, a jedynie z pyłem kosmicznym, który odsłania i przysłania gwiazdę, dzięki czemu na Ziemi rejestrowaliśmy gwałtowne zmiany w jej jasności.

Tymczasem na horyzoncie pojawiła się nowa, kolejna zagadka. Astronomowie z brazylijskiego Uniwersytetu Federalnego Santa Catarina w Florianópolis odkryli obiekt, który również gwałtownie zmienia swoją jasność. Tajemnicza struktura wstępnie otrzymała nazwę VVV-WIT-07.

Naukowcy natknęli się na VVV-WIT-07 całkiem przypadkowo. Poszukiwali oni supernowych, gwiazd, które nagle rozjaśniają, gdy eksplodują. Jednak zamiast nich, zespół dostrzegł dziwny obiekt, który gwałtownie zmniejszył swoją jasność. To bardzo ich zdziwiło i postanowili przyjrzeć się mu bliżej, analizując dane historyczne.

Badacze dostrzegli go z pomocą teleskopu optycznego VISTA w Chile, który należy do Europejskiego Obserwatorium Południowego. Analizy obiektu pokazały, że na przestrzeni ostatnich 10 lat jego jasność drastycznie zmieniała się, spadając nawet o 80 procent.

Odkryto dziwnie zachowującą się gwiazdę. „To może być sfera Dysona”. Fot. NASA/Pexels.

Astronomowie na razie nie mają pojęcia z czym dokładnie mamy w tym przypadku do czynienia. Na stole jest kilka opcji. Najprawdopodobniej za dziwne zachowanie gwiazdy odpowiada wielki obłok pyłu, jak dzieje się to w przypadku KIC 8462852, ale nie wykluczany jest scenariusz efektu działalności obcej cywilizacji, która czerpie energię bezpośrednio z gwiazdy.

Kolejne badania i analizy zgromadzonych danych powinny dać nam odpowiedź na pytanie, co to za obiekt i co odpowiada za zmiany jego jasności. Byłoby miło, gdyby w końcu nie był to tylko zwykły obłok pyłu. No cóż, pożyjemy, zobaczymy.

Źródło: GeekWeek.pl/ScienceAlert / Fot. NASA/Pexels