Astronomia
Nowe, interesujące wieści na temat tajemniczej planetoidy Ultima Thule

Na obrazy tej fascynującej planetoidy, która jest pierwszym obiektem z Pasa Kuipera tak dobrze zbadanym przez ludzkość w całej historii, czekaliśmy od dawna. Teraz naukowcy opublikowali nowe informacje na jej temat.

Sonda New Horizons przeleciała obok planetoidy 1 stycznia 2019 roku. Następnego dnia otrzymaliśmy pierwsze dobrej jakości obrazy tego ciekawego obiektu. Ultima Thule ma średnicę 33 kilometrów i przypomina skorupkę orzecha arachidowego. Pierwsza publikacja na jej temat opiera się na 4-dniowej transmisji danych.

Astronomowie wskazują, że jest to pierwsza podwójna złączona planetoida (contact binary), zbadana z bliska przez sondę kosmiczną. Jest to też najstarszy obiekt, z jakim do tej pory mieliśmy do czynienia. Powstała ona z dwóch dużych kosmicznych skał, które z kolei powstały z mniejszych elementów. Wcześniej naukowcy wskazywali, że Ultima Thule posiada jeszcze księżyc, bo wskazuje na to spowolniona rotacja, ale na razie go nie wykryto.

Planetoida 2014 MU69 jest niezwykle ciemna, bo odbija zaledwie od 6 do 13 procent padającego na nią światła. Na zdjęciach możemy zobaczyć, że najjaśniejszym jej obszarem jest szyjka, czyli teren łączący obie jej części, Ultima i Thule. Znajdują się tam drobne cząstki. Naukowcy w tej chwili nie są pewni, kiedy powstał ten jasny obszar i czy z czasem będzie się powiększał. Być może nowe dane pozwolą rozwikłać tę zagadkę.

Pierwsze dobrej jakości zdjęcie planetoidy Ultima Thule. Fot. NASA.

Sonda miała też zebrać dane na temat otoczki gazowej i pyłowej wokół planetoidy. Niestety, takich zjawisk nie wykryła, co oznaczać może, że Ultima Thule, która przemierza Pas Kuipera, czyli obszar obfitujący w najróżniejsze obiekty, od miliardów lat mogła nie doświadczyć żadnych zderzeń z innymi kosmicznymi skałami. Jeśli ta hipoteza zostanie potwierdzona, to będzie coś naprawdę niezwykłego.

Naukowcy nadali temu fascynującemu obiektowi określenie Bałwan, z racji jego wyglądu i okresu świat, w którym ją zbadaliśmy. NASA opublikowała też grafikę, dzięki której możemy dowiedzieć się, w jaki sposób mogła powstać planetoida i dlaczego wygląda teraz tak dziwnie. Za to odpowiadał ruch rotacyjny mniejszych skał. Z czasem zaczęły zbliżać się do siebie coraz bardziej, a następnie zderzać. W efekcie tego procesu powstały większe struktury, a ostatecznie dwie spore bryły, które się połączyły.

Na razie zbyt wcześnie jest na to, by starać się opisać ten skomplikowany proces, ale niebawem kolejne większe ilości danych powinny pomóc nam to w pełni zrozumieć. To niezwykła chwila, ponieważ dzięki tej przecież zwykłej planetoidzie, bo takich wiele w Pasie Kuipera, możemy odkryć wiele zagadek na temat historii formowania się zarówno Układu Słonecznego, jak i Ziemi, a więc najbardziej dla nas zagadkowych wydarzeń, które miały miejsce 4,6 miliarda lat temu. Być może planetoida powstała z połączenia ze sobą komet, jak Pluton, a może wpływ na nią miała/ma tajemnicza Planeta X?!

Symulacja formowania się planetoidy Ultima Thule. Fot. NASA.

Obsługa misji z NASA poinformowała, że faza bliskich obserwacji 2014 MU69 zakończyła się 8 stycznia 2019 roku. Od 4 dni trwa wznowiona transmisja danych z sondy. Niestety, z racji olbrzymiej odległości (6,5 miliarda kilometrów od Ziemi) i niskiej prędkości transferu (2 kbps), dane będą spływały na Ziemię przez kolejne 20 miesięcy. W sumie będzie to aż 50 gigabajtów danych. Na początek naukowcy pobrali najważniejsze dane naukowe, w celu ich zabezpieczenia, ale niebawem możemy spodziewać się publikacji jeszcze lepszych zdjęć planetoidy.

Większa ich rozdzielczość pozwoli astronomom zagłębić się w detale jej powierzchni. Najważniejszymi badaniami, jakie wykona sonda NASA będzie: ustalenie ogólnej geologii, morfologii i właściwości rotacyjnych Ultima Thule, stworzenie mapy składu powierzchni obiektu, a także wyszukanie potencjalnych naturalnych satelitów lub pierścieni wokół planetoidy.

New Horizons przeleciała obok planetoidy 1 stycznia 2019 o godzinie 5:33 UTC, w odległości ok. 3500 kilometrów. Sonda zmierzała do Ultima Thule przez ostatnie 4729 dni. Obiekt 2014 MU69 znajduje się 6,5 miliarda kilometrów od Ziemi.

Źródło: GeekWeek.pl/Cornell University/NASA / Fot. NASA