Technologia
Na Politechnice Lubelskiej powstał supernowoczesny silnik elektryczny

Polska myśl techniczna ma nowe osiągnięcie, a mianowicie udało się stworzyć prototyp bezrdzeniowego, bezszczotkowego silnika prądu stałego, który jest dużo tańszy, lżejszy i wydajniejszy od obecnie stosowanych.

I chociaż nazwa tych silników brzmi dla większości z nas jak czarna magia, to tak naprawdę konstrukcje BLDC spotkać możemy niemal na każdym kroku - stosuje się je w elektronarzędziach akumulatorowych, modelarstwie, w pojazdach o napędzie elektrycznym (zarówno hulajnogach, jak i samochodach), napędach dysków optycznych, dyskach twardych, wentylatorach komputerowych, zabawkach i wielu innych.

Mówiąc krótko, są wszędzie i korzystamy z nich na okrągło, ale jednocześnie inżynierowie zdają sobie sprawę z ich ułomności - zazwyczaj są ciężkie, bo wymagają metalowej obudowy, a do tego naprawdę prądożerne. A przynajmniej były, bo nowe rozwiązanie Politechniki Lubelskiej, za sprawą nowej technologii wprawiania silnika w ruch, posiada wszystkie zalety silnika BLDC, ale jego przewaga polega na dużo prostszej konstrukcji, mniejszej o ¼ masie, prostszym sterowaniu oraz mniejszym poborze prądu o ok. 15%.

24/01/2018 Briefing prasowy dot. silnika prądu stałego CLBLDC. więcej informacji pod adresem: http://bit.ly/2FUzswM Fot: Jakub Krzysiak / SAF PL

Opublikowany przez Studencka Agencja Fotograficzna Czwartek, 24 stycznia 2019

Chyba nie trzeba podkreślać, jak dużo znaczy to dla niektórych gałęzi przemysłu i wystarczy tylko przywołać coraz popularniejsze drony - teraz będą mogły być dużo lżejsze, co znacznie wydłuży żywotność akumulatorów, pozwalając jednocześnie na dłuższe loty. Podobne przykłady można mnożyć, więc z pewnością nie będziemy długo czekać na komercjalizację tego pomysłu, który przynieść może tylko zyski. Jak twierdzi autor pomysłu, dr inż. Przemysław Filipek z Katedry Podstaw Konstrukcji Maszyn i Mechatroniki:

- Obecnie stosuje się na szeroką skalę silniki BLDC, które pobierają dużo energii, a ich sterowanie jest skomplikowane. Posiadają jednak dużą wytrzymałość oraz nie iskrzą ze względu na brak szczotek i klasycznego komutatora. Ich wymiary są małe, dzięki czemu łatwo je wbudować nawet w niewielkie urządzenia. Nowy silnik, z powodu braku stalowego rdzenia, który nie koroduje, może pracować w wodzie lub w warunkach dużej wilgotności. Dodatkowo, silniki CLBLDC są bardziej efektywne energetycznie, dzięki czemu mogą być stosowane w zasilanych bateriami np. rowerach i hulajnogach elektrycznych.

Źródło: GeekWeek.pl/Kurier Lubelski / Fot. Adrian Tomczyk/Kurier Lubelski