Astronomia
Elon Musk chce wyposażyć statek Starship w smocze skrzydła ku chwale Gry o tron

Zespół inżynierów miliardera intensywnie testuje elementy prototypu statku, który nosi nazwę Starhopper. Przez SpaceX wciąż rozważane są różne koncepcje na jego bryłę, by była jak najbardziej aerodynamiczna.

W nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego odbyła się premiera Gry o tron. Muskowi najwyraźniej udzielił się klimat tego popularnego na całym świecie serialu, gdyż opublikował na swoim profilu na Twitterze informację, że myśli o dodaniu gigantycznych smoczych skrzydeł ze stali nierdzewnej do statku Starship. Raczej nie jest to jakaś kolejna fanaberia szefa SpaceX, ponieważ uzasadnił swój pomysł względami większego bezpieczeństwa i aerodynamiki pojazdu.

Smocze skrzydła nie będą jednak takimi zwykłymi kawałkami nierdzewnej stali. Mają one posiadać specjalne membrany, przez które będzie wydostawały się małe kropelki wody i chłodziły kadłub statku w najbardziej newralgicznych miejscach. Taka technologia znacząco, bo o nawet 1000 stopni Celsjusza, konkretnie schłodzi statek, gdy będą na jego kadłub działały największe temperatury podczas wejść w ziemską atmosferę. Ale to nie wszystko. Statek ma lądować w pierścieniu ognia.

Inspiracja Elona Muska serialem Gra o tron możemy zobaczyć np. w nazwie kapsuły, która dostarcza towary, a niebawem również astronautów na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Nosi ona nazwę Dragon (z ang. Smok). Jakiś czas temu założona przez miliardera firma The Boring Company, trudniąca się budową podziemnych tuneli, zaczęła sprzedawać małe miotacze ognia, które symbolizowały ziejące ogniem smoki.

Nie wiadomo, czy rzeczywiście statek Starship, który ma zabrać ludzi na Księżyc i Marsa, rzeczywiście zostanie wyposażony w smocze skrzydła, ale Musk poważnie taki pomysł rozważa, bo dał na jego realizację 65 procent szans. Jak będzie, niebawem zobaczymy na przykładzie prototypu statku, czyli Starhopperze.

Źródło: GeekWeek.pl/CNET / Fot. SpaceX/Victor Tangermann